Znajdujący się niemal w połowie łańcucha Tatr i górujący nad innymi w okolicy górami Starorobociański Wierch jest doskonałym punktem widokowym. Panorama z jego szczytu obejmuje zarówno Tatry Zachodnie, jak i Wysokie. Szczególnie imponująco wyglądają: Bystra z Błyszczem, Kamienista, Ciemniak, Rohacze.

Starorobociański Wierch leży w grani głównej Tatr, którą biegnie granica polsko-słowacka. Od sąsiedniego w tej grani na zachód szczytu Kończystego Wierchu oddzielony jest Starorobociańską Przełęczą (1975 m). Od wschodu sąsiaduje z nim mniej znany szczyt zwany Siwym Zwornikiem, oddzielony od niego Gaborową Przełęczą (1938 m).

Najbardziej strome są północne stoki. Starorobociański Wierch wznosi się tam na wysokość około 500 m nad kotłem lodowcowym Doliny Starorobociańskiej. Bezpośrednio nad tym kotłem znajdują się dwie ściany: Wielkie Jamy i Zdrapy, przecięte Krzywym Żlebem i podsypane wielkim piarżyskiem Zagony.

Polska nazwa szczytu pochodzi od dawnej Hali Stara Robota, położonej w Dolinie Starorobociańskiej, która jest największym odgałęzieniem Doliny Chochołowskiej. Juhasi wypasali tam owce nawet na stromych upłazach w dolnej części stoków Starorobociańskiego Wierchu, dochodząc do nich od góry i od zachodniej strony. Również od słowackiej strony wypasy  były  na wszystkich  trawiastych upłazach, aż  po sam szczyt.

Nazwa "stara robota" oznacza nieczynne wyrobiska – w dolinie tej wydobywano rudę żelaza, prawdopodobnie już w XVI wieku. W dokumentacji górniczej notowany jest rok 1766 r. 
Ze szczytem tym wiążą się legendy o skarbach. Sabała twierdził, że pod szczytem, w miejscu „ka słonko nopirwyj zaświeci na św. Michała” zbójnicy ukryli zrabowane dukaty. Pytany, czemu ich nie wziął, odpowiedział, że był „przysięgany”.

Za pierwszego zdobywcę szczytu uważa się szwedzkiego przyrodnika Görana Wahlenberga, który w 1813 r. zmierzył jego wysokość. Pierwsze wejście zimowe – narciarze ZON w 1910 r. Byli to: Henryk Bednarski, Jerzy Cybulski, Stefan Jaworski, Gustaw Kaleński i Józef Lesiecki.