Na filmie, który opublikował dziś Rafał Trzaskowski widzimy, jak kandydat Koalicji Obywatelskiej wita się z kobietą i mężczyzną. "O matko kochana, jaki Pan wysoki" - mówi kobieta. "A ja słyszałem, że pan niskiego wzrostu jest" - dodaje mężczyzna.

- To zaskoczenie Pani Teresy i Pana Andrzeja, kiedy okazało się, że jestem wyższy niż wskazywałyby doniesienia pracowników mediów tzw. publicznych

- napisał na Twitterze Trzaskowski. 

Film na oficjalnym profilu Trzaskowskiego może być odpowiedzią na dociekliwość internautów, którzy zwracali wielokrotnie uwagę na internetowe artykuły, w których pisano, że w przypadku Trzaskowskiego "wzrost nie został podany do publicznej wiadomości". Niektórzy twierdzili, że Trzaskowski może mieć 170 cm wzrostu. 

Co prawda wzrost przydaje się na przykład w grze w koszykówkę, a w polityce ma drugorzędne znaczenie, to jednak znamy przypadki hejtu na tym punkcie, gdzie polityków obrażano, nazywając m.in. "kurduplami". W związku z wątpliwościami jeden z pracowników TVP zaproponował Trzaskowskiemu wyzwanie... "na bosaka":

Co ciekawe, długo przed opublikowaniem nagrania, jedna z internautek... przewidziała, że taki film powstanie. I miała rację!