Ta sprawa niesłusznie pozostała niezauważona w trwającej kampanii wyborczej, bo zdaje się rozstrzygać spór o to, czy Trzaskowski jest wrażliwym, ale rozsądnym obrońcą osób dyskryminowanych, jak prezentuje się w czasie kampanii, czy zwolennikiem obyczajowej rewolucji, jak mogliśmy przypuszczać widząc go wśród półnagich transseksualistów na paradzie równości.

Nauczyciele pilnowani, czy reagują na żarty z gejów

Otóż Trzaskowski jako urzędnik, prezydent stolicy, oficjalnie zaangażował się w akcję, w wyniku której już… 15-latkowie mają być oswajani z widokiem całujących się gejów i to nie tylko na paradach, ale na co dzień, we własnej szkole.

Jak informował 31 maja 2019 roku portal oko.press, ówczesny maturzysta Dominik Kuc przepytał uczniów i uczennice z tolerancji w warszawskich szkołach. Ale jak wynikało z dalszej części tekstu, uczeń działał nie całkiem sam: partnerem jego akcji była Kampania Przeciw Homofobii, a patronatem - Rafał Trzaskowski.

W ankiecie uczniowie odpowiadali na 23 pytania, dotyczące m. in. „akceptacji dla czułości między jednopłciowymi parami na terenie szkoły (przytulanie, całowanie, trzymanie się za ręce)” czy „zwracania się pracowników szkoły imieniem preferowanym do osób transpłciowych”. Uczeń pytał też, jak nauczyciele reagują na homofobiczne żarty. Dopytywał się także, czy w szkole odbywają się akcje oraz „warsztaty poświęcone tematyce osób LGBTQ”.

Okazało się, że szczególnie niewłaściwie zachowują się… nauczyciele. „Problemem, na który młodzież najczęściej zwracała uwagę, są homofobiczne żarty, które opowiadają nauczyciele, a nie uczniowie” – alarmował portal oko.press.

Batalion „Parasol”, Mickiewicz i Prus, czyli wychowanie nietolerancyjne

Wyniki ankiety okazały się nie do końca satysfakcjonujące: tylko mniejszość spośród ankietowanych szkół zasłużyła na Dyplom Równości od prezydenta Warszawy. Na czele najbardziej tolerancyjnych szkół znalazły się 1. Społeczne Liceum Ogólnokształcące im. Jam Sacheba Digvijay Sinhji oraz Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia.

Co warto zauważyć, na szarym końcu w rankingu znalazły się szkoły mające staroświeckich patronów: 4 SLO batalionu AK „Parasol”, IV LO im. Adama Mickiewicza oraz XXXV LO im. Bolesława Prusa. Wnioski jasne: nauczanie w duchu wartości batalionu „Parasol”, poezji Mickiewicza i powieści Prusa, fatalnie wpływa na młodzież! Może pora zacząć zmieniał patronów szkół, w których Państwo się uczyli, na bardziej postępowych, od Tatr do Bałtyku?

Przedstawicielka Trzaskowskiego: chciałabym, żeby wszystkie szkoły były takie

Na stronie Kampanii Przeciw Homofobii, czytamy relację z wręczenia nagród, w czasie której reprezentująca Trzaskowskiego Dorota Łoboda, przewodnicząca Komisji Edukacji w Radzie m.st. Warszawy powiedziała: „Podpisuję się pod Dyplomem Równości, bo chciałabym, żeby warszawskie szkoły były przyjazne wszystkim uczennicom i uczniom”.

Przypomnijmy, że Andrzej Duda na ten sam temat mówił:  „Jeżeli w szkole przemyca się ideologię, żeby zmienić punkt widzenia dzieci i ustawić ich patrzenie na świat poprzez ich seksualizację w dziecięcym wieku, coś co jest sprzeczne z najgłębszą logiką dojrzewania człowieka w sposób spokojny i zrównoważony, to jest to ideologia i nic innego”.

Warto, by świadomość tego, jaki jest w tej sprawie wybór, dotarła do każdej polskiej wsi i miasteczka. Według badania IBRiS, 79 proc. osób, które nie uczestniczyły w pierwszej turze wyborów, woli Andrzeja Dudę, a tylko 21 proc. Rafała Trzaskowskiego. Jeśli uda się w ostatnich dniach przekonać je do pójścia na wybory, nie trudno domyślić się wyniku.