Ponad 80 proc. członków Federacji dla  Rzeczypospolitej w zorganizowanej wewnątrz ugrupowania ankiecie wyraziło poparcie dla Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów prezydenckich. 

- Jestem niezmiernie dumny z tego, że tak miażdżącą większością członkowie i sympatycy FdR postanowili określić, bez zbędnych komentarzy, że wśród dwóch kandydatów jeden jest im tak bardzo bliski. Andrzej Duda będzie oficjalnie popierany przez Federację dla Rzeczypospolitej

- poinformował dzisiaj podczas briefingu prasowego prezes partii, Marek Jakubiak, który również startował w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Pytany przez dziennikarzy o Konfederację, która nie wyraziła oficjalnego poparcia dla żadnego z kandydatów walczących w drugiej turze, Jakubiak stwierdził, że "nie wyobraża sobie", by "konfederaci" mogli zagłosować na Rafała Trzaskowskiego.

- Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć, jak Korwin-Mikke, Winnicki czy Krzysztof Bosak mogliby zagłosować na Trzaskowskiego. To nie do pojęcia. Myślę, że to tylko politykowanie, natomiast decyzje będą podejmowane przy urnie. Gorąco apeluję do wszystkich Konfederatów, żeby przemyśleli dwa razy zanim "na złość babci odmrożą sobie uszy", bo wtedy będziemy w państwie Trzaskowskiego, a to już nie wróży niczego dobrego. Tym bardziej, że - szczególnie narodowcy - mają bardzo przykre doświadczenia za rządów PO. Przykre do tego stopnia, że musieli siedzieć w aresztach, przypominam wyciąganie z autobusów młodzieży jadącej na Marsz Niepodległości i wyrzucanie ich do rowów, przypominam całą tę atmosferę - strzelanie do górników

- mówił Jakubiak.

- Przypominam niespełnione obietnice Tuska. Widzę absolutną synergię między zachowaniem w owym czasie Tuska i dzisiaj Trzaskowskiego. Jest dokładnie to samo. Dyrdymały od rana do nocy - realizacji żadnej. Wybór jest dziś tylko jeden. Nie ma co wyrokować, że Duda jest taki czy inny. Jest wyborem cywilizacyjnym - dodał