James Norton znany jest choćby z polsko-ukraińsko-brytyjskiego filmu „Obywatel Jones” Agnieszki Holland. Aktor wcielił się tam w rolę walijskiego dziennikarza dokumentującego wielki głód na Ukrainie, tóry w latach 1932–1933 zmarło blisko 3,5–4 mln ludzi. Film nagrodzony został trzema Złotymi Lwami na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni w ubiegłym roku. James Norton znany jest także z ról w „Małych kobietkach” czy serialu „McMafia”. Bukmacherzy na pozostałych miejscach w bondowskim rankingu typują takich aktorów jak: Sam Heughan, Tom Hiddleston, Richard Madden i Tom Hardy. W ich notowaniach Norton jednak zdecydowanie wygrywa. 

James Norton w tym miesiącu kończy 35 lat. Urodził się w Londynie w katolickiej rodzinie i kształcił się w Ampleforth College, niezależnej szkole benedyktynów z internatem. W Cambrige studiował teologię, którą skończył z wyróżnieniem. Nauki pobierał też w Królewskiej Akademii Sztuki Dramatycznej w Londynie. 

Tymczasem 11 listopada na świecie i zapewne kilka dni później w Polsce po raz ostatni w roli agenta 007 zobaczymy Daniela Craiga w filmie „Nie czas umierać”. Przesunięta przez pandemię premiera opowiadać będzie o akcji ratowania uprowadzonego naukowca. Bond, starając się odbić ofiarę, trafi na ślad tajemniczego złoczyńcy, dysponującego nową, niezwykle niebezpieczną technologią.