Prezydent pytany był dziś przez dziennikarzy, jaki ma stosunek do Unii Europejskiej - czy jak do "wyimaginowanej wspólnoty, czy jak do wspólnoty celów i wartości".

- Zawsze miałem absolutnie pozytywny stosunek do Unii Europejskiej, dla mnie najważniejsze są polskie wartości, zawsze to podkreślałem i będę podkreślał. Jesteśmy członkiem Unii, bardzo to cenię, sam wspierałem to, żebyśmy stali się członkiem Unii, ale mam pełną świadomość, jestem realistą twardo stąpającym po ziemi, wiem o tym, że Unia jak każde stowarzyszanie państw, to jest splot różnych interesów, każde państwo ma tam swoje interesy i o swoje interesy bezwzględnie walczy i my Polacy też powinniśmy o swoje interesy walczyć

 - powiedział Duda.

Pytany, czy scenariusz wyjścia Polski z UE jest zatem wykluczony, odparł: "Nie da się dzisiaj wyjść z UE inaczej niż przez referendum społeczne".

- Nie ma w ogóle dzisiaj czegoś takiego jak wyjście z Unii Europejskiej, więc nie ma w ogóle mowy o takim temacie (...). Nikt na ten temat w ogóle nie dyskutuje, żadna strona polskiej sceny politycznej w ogóle tego tematu nie podnosi

 - podkreślił Duda.

Dodał, że 80 proc. Polaków popiera członkostwo Polski w Unii Europejskiej i nikt w ogóle nie podejmuje dyskusji na temat wyjścia Polski z Unii.

Podkreślił też, że ostatnim przywódcą, który odwiedził Polskę tuż przez początkiem pandemii koronawirusa był prezydent Francji Emmanuel Macron, a tematem rozmów była współpraca europejska i wyzwania związane z Brexitem. Duda przypomniał także, że niedawno wysłał list do przywódców europejskich, w którym zarysował obszary dyskusji na temat Europy i współpracy transatlantyckiej.