Końskie zdrowie

  

Każdy, kto oglądał dziwaczną debatę prezydenta Andrzeja Dudy z nieobecnym konkurentem, musiał odnieść wrażenie, że jest świadkiem znanej z bokserskich treningów walki z cieniem.

Tym cieniem, a właściwie negatywem, okazał się Rafał Trzaskowski, bokser wagi, by tak rzec, cienkiej, który wstępuje na ring tylko wtedy, gdy walka jest z góry ustawiona na jego korzyść, a jedyną jego mocną stroną są lewe sierpowe wymierzone poniżej pasa. W historii boksu byli już tacy, którzy nie potrafiąc uczciwie pokonać rywala, pluli na niego lub odgryzali mu kawałek ucha, a i tak kończyli w niesławie znokautowani. I nic w tym nowego – prezydent Duda od początku kampanii wykazuje się żelazną kondycją w spotkaniach ze zwykłymi Polakami, a nie z nadworną publicznością i salonowymi dziennikarzami jak jego rywal, który gwałtownie słabnie w oczach, gdy tylko trzeba podjąć jakieś realne wysiłki. Pełnemu rozmachu programowi Andrzeja Dudy prezydent Warszawy może przeciwstawić jedynie wodolejstwo i… wodotryski na ulicach stolicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts