Od godzin popołudniowych odbywał się tam piknik rodzinny „Produkt polski w Tykocinie”, organizowany przez miejscowy samorząd i samorząd województwa podlaskiego. Przed swoim krótkim wystąpieniem prezydent Duda odwiedził stoiska m.in. z regionalną żywnością. Towarzyszyła mu m.in. była premier w rządzie PiS Beata Szydło.

Odnosząc się do informacji, że w pierwszej turze w gminie Tykocin głos na niego oddało 70 proc. osób, które wzięły udział w wyborach, Andrzej Duda apelował o jeszcze wyższą frekwencję 12 lipca.

Chciałem prosić, żebyście poszli do wyborów, żebyście nie zawiedli. Co więcej, chciałem prosić, żebyście jeszcze namawiali do tego innych, żebyście namawiali swoich sąsiadów, swoje rodziny, swoich przyjaciół, znajomych, żeby jak najwięcej osób do tych wyborów poszło. Chciałbym, żeby wynik frekwencji był jeszcze lepszy niż w pierwszej turze.
- mówił Andrzej Duda w Tykocinie.

Prosił, aby wyborcy jeszcze raz mu zaufali i oddali na niego swoje głosy.


Podkreślał, że jego plan na kolejną kadencję to budowa takiej Polski, „jaką widzieliście państwo przez ostatnie pięć lat”.

Która jest wyczulona na człowieka, wyczulona na rodzinę, której naczelną zasadą rządzących jest to, aby całe państwo rozwijało się równo. Aby korzyści wynikające ze wzrostu gospodarczego (...) były równo rozdzielane w społeczeństwie.
- mówił prezydent.

Podkreślał, że w kraju potrzebne są inwestycje. Jak mówił, one są realizowane, ale muszą być realizowane "w jeszcze większym stopniu".

Potrzebujemy jeszcze więcej miejsc pracy, innowacyjnego przemysłu, jeszcze więcej nowoczesnej infrastruktury. Potrzebujemy zarówno wielkiego portu komunikacyjnego „Solidarność”, przekopu przez Mierzeję Wiślaną, ale też nowych dróg z Funduszu Dróg Samorządowych, nowych instytucji kultury w gminach, infrastruktury sportowo-rekreacyjnej tak, żeby w każdym miejscu naszego kraju żyło się jednakowo
- przekonywał Andrzej Duda.

Mówił też, że wyjście z kryzysu gospodarczego wywołanego koronawirusem wymaga „zgodnego działania, dobrej współpracy władz”. Dziękując zgromadzonym za działania na rzecz gmin i powiatów, wkład w rozwój regionu, a nawet kraju, prosił „o jeszcze”.

To jest bardzo ważne pięć lat, przez które – mam nadzieję – że rozwiniemy Polskę na tyle, aby rzeczywiście zbliżyć się pod względem rozwojowym do bogatych państw Europy Zachodniej.
- dodał Andrzej Duda.

Zapewniał, że to jest jego ambicja.

To chcę zrealizować. Silne państwo, bezpieczne państwo, sprawiedliwe państwo, gdzie zwycięża uczciwość, a nie cynizm i draństwo, państwo które umie ochronić słabszych, a nie musi bać się silnych.
- mówił prezydent Duda.