.

Kukiz stwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim, że obecnie żyjemy w głębokim kryzysie ustrojowym. Jego zdaniem, podczas poniedziałkowych debat żaden z kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta - obecny prezydent Andrzej Duda oraz kandydat KO Rafał Trzaskowski - nie powiedzieli nic o tym, jak wyjść z tego kryzysu.

W związku z tym zadałem w imieniu tych świadomych wyborców, tych wyborców, którzy rozumieją, co to jest ordynacja wyborcza, co to jest referendum, co to jest głos obywatelski, pięć pytań, które zostały wysłane zarówno do sztabu pana prezydenta Andrzeja Dudy, jak i do sztabu Rafała Trzaskowskiego, a odpowiedzi na te pytania pozwolą sporej grupie wyborców zadecydować, czy w ogóle iść na wybory

- poinformował lider Kukiz15.

Pierwszą kwestią, o którą pytał Kukiz, było wprowadzenie raz do roku dnia referendalnego. "Czy poprą panowie obligatoryjne i wiążące dla władz referendum zwoływane na wniosek miliona obywateli z progiem frekwencyjnym w wysokości 30 procent oraz analogiczny mechanizm weta ludowego, weta obywatelskiego wobec konkretnych ustaw" - powiedział polityk.

Drugie pytanie dotyczyło tego, czy kandydaci są "za prawdziwie demokratycznym Sejmem złożonym z rzeczywistych przedstawicieli narodu odpowiedzialnych przed wyborcami, a nie przed szefami partii". "A zatem, czy są panowie za tym, by każdy obywatel uzyskał indywidualne prawo kandydowania do Sejmu bez potrzeby zapisywania się, czy konieczności wsparcia ze strony jakiejkolwiek partii" - podkreślił Kukiz.

Trzecią kwestią, o którą pytał, było wprowadzenie instytucji sędziów pokoju wybieranych w wyborach powszechnych, którzy orzekaliby w drobnych sprawach cywilnych i karnych. "Czy są panowie za wyborem prokuratora generalnego w wyborach powszechnych" - pytał lider Kukiz15.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy kandydaci "są za tym, by wprowadzić zakaz cichego okradania obywateli poprzez wprowadzanie coraz to nowych podatków, składek, opłat oraz danin i ustanowienie konstytucyjnego zakazu wprowadzania nowych podatków i podnoszenia dotychczasowych bez zgody obywateli w referendum". Czyli w skrócie o zakaz wprowadzania nowych podatków bez zgody obywateli wyrażonej w referendum.

Ostatnią kwestią, o którą pytał Kukiz było to, czy kandydaci są za "silną i odpowiedzialną władzą prezydenta, który stanąłby na czele rządu, czyli skoncentrowałby w swoich rękach władzę wykonawczą". "Czy są panowie za systemem prezydenckim" - pytał polityk.

Bardzo prosimy panów kandydatów o odpowiedź w jak najkrótszym czasie, wybory są za pięć dni, także bardzo prosiłbym o odpowiedź w ciągu 24 godzin, bym wiedział w jaki sposób komentować każdego z panów kandydatów

- podkreślił Kukiz.

Na razie sztaby obydwu kandydatów nie odniosły się do pytań Pawła Kukiza.