"W Polsce istnieje około 50 tysięcy tzw. tęczowych rodzin. To są pary jednopłciowe, które wychowują wspólnie dziecko. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że drugi rodzic, który nie jest rodzicem biologicznym, jest pozbawiony jakichkolwiek praw wobec tego dziecka. Pytanie do pana: jak rozumiem pana ostatnie wypowiedzi, pan nie jest za tym, żeby taki rodzic miał możliwość przysposobienia takiego dziecka?"

- zapytała dziennikarka OKO.press. 

- Moje wypowiedzi są dosyć jasne. Walczę z nienawiścią, wykluczeniem. Zrobiłem bardzo dużo. Będę walczył z nienawiścią zawsze, tego mnie samorząd nauczył. Nigdy nie ukrywałem, że jeżeli chodzi o kwestię dotyczącą adopcji, to ja jestem przeciw takiemu rozwiązaniu. Natomiast, wie pani, wszystko się dziś zmienia. Dlatego, że pan prezydent Duda postanowił wpisać, z tego co rozumiem, związki jednopłciowe do konstytucji. Bardzo odważny ruch. Drżę, jak PiS chce dotykać konstytucji (...) Ja mówię jasno - przede wszystkim związki partnerskie

- odpowiedział Trzaskowski. 

Podczas odpowiedzi na inne pytanie kandydat Koalicji Obywatelskiej zapowiedział, że jego prezydentura będzie niezależna. 

- Oferuję wizję prezydentury, która będzie niezależna. Zaproszę specjalistów, społeczników do Kancelarii Prezydenta. Każdy, kto będzie miał legitymację partyjną, będzie musiał ją złożyć

- zapewnił.