Według brytyjskiej prasy rząd Borisa Johnsona planuje poważną zmianę polityki informatycznej i technologicznej. Jak spekulują tamtejsze media, rząd gotowy jest zakończyć stosowanie technologii firmy Huawei w swojej sieci 5G ze względów bezpieczeństwa już w tym roku.

GCHQ (Government Communications Headquarters) – brytyjska służba specjalna zajmująca się zbieraniem i oceną informacji pochodzących z rozpoznania promieniowania elektromagnetycznego wykorzystywanego w telekomunikacji, dokonał ponownej oceny ryzyka stwarzanego przez Huawei.

Pierwotnie premier Johnson postanowił w styczniu zezwolić Huaweiowi na odgrywanie ograniczonej roli w sieci 5G na terenie Wielkiej Brytanii, ponieważ nie zgadzał się on z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa, zwłaszcza podnoszonymi przez Stany Zjednoczone.
Jednak badania, które mają zostać przedstawione Borisowi Johnsonowi w tym tygodniu, mają wskazywać, że amerykańskie sankcje wobec Huawei mają swoje uzasadnienie a chiński koncern stwarza pewne ryzyko. 

Wiadomości na ten temat zostały po raz pierwszy podane w gazetach „Sunday Telegraph” i „Sunday Times” - jednak źródło w służbach potwierdziło Sky News, że raporty te są „zasadniczo dokładne”.

Media na Wyspach już spekulują, że urzędnicy opracowują propozycje, aby zapobiec instalowaniu nowego sprzętu Huawei w sieci 5G w zaledwie sześć miesięcy.

W odpowiedzi na te doniesienia szef ds. międzynarodowych mediów Huawei, Paul Harrison, stwierdził, że polityka Wielkiej Brytanii jest „dyktowana” przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa.

W serii tweetów Harrison twierdził, że USA „walczą o odzyskanie pozycji rynkowej” w technologii 5G kosztem „globalnego lidera” Huawei.

Dodał, że Stany Zjednoczone „konsekwentnie nie dostarczyły dowodów na poparcie niekończących się fałszywych zarzutów”.

„Czy Stany Zjednoczone nie powinny szanować Wielkiej Brytanii w erze po Brexicie, która jest w stanie wybrać własną strategię telekomunikacyjną?” - zapytał Harrison.

W styczniu premier Johnson dał Huawei zielone światło, aby zbudować 35% brytyjskiej infrastruktury internetowej nowej generacji, przy warunkach wykluczenia ze wszystkich sieci o krytycznym znaczeniu dla bezpieczeństwa oraz z wrażliwych lokalizacji geograficznych, takich jak miejsca nuklearne i bazy wojskowe.

Jak stwierdziło Sky News, zaangażowanie chińskiej firmy technologicznej w brytyjską sieć 5G spowodowało w ostatnich miesiącach napięcia między USA i Wielką Brytanią.

Raport GCHQ uznał, że sankcje USA uniemożliwiające Huawei korzystanie z technologii polegającej na amerykańskiej własności intelektualnej miały „poważny” wpływ na firmę.
Tymczasem szwedzka firma telekomunikacyjna Ericsson zapowiedziała niedawno, że będzie w stanie wymienić cały sprzęt Huawei w brytyjskiej sieci 5G, jeśli rząd brytyjski zdecyduje się wprowadzić ograniczenia dla chińskiej firmy.

W wywiadzie dla Sky News w zeszłym tygodniu, prezes firmy na Europę, Arun Bansal, powiedział, że Ericsson nie lobbuje za zakazaniem chińskiego rywala - ale byłby w stanie sprostać popytowi, gdyby tak było.

„Ericsson nie jest opisywany jako dostawca wysokiego ryzyka” - powiedział Bansal dla Sky News.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl