W ostatnich dniach kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski często wspominał o tym, że Donald Tusk nie uczestniczy już w polskiej polityce i dodawał, że czas, by tak samo było z Kaczyńskim. - Donald Tusk odszedł z polityki, dziś jest czas na to, żeby z polityki odszedł też Jarosław Kaczyński - mówił w Zduńskiej Woli. 

Niedługo po tych słowach, uaktywnił się też Donald Tusk. We wpisie na Twitterze, zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego.

"Chodźmy Jarosławie na długi wspólny spacer, pogadamy o dawnych czasach. To dobra chwila, aby uwolnić Andrzeja i Rafała od naszych sporów i emocji. I nie musimy brać ochrony, ze mną będziesz bezpieczny"

- napisał Tusk.

Jak ocenił w radiu WNET Ryszard Terlecki, „znamy to od trzydziestu lat”. - Jarosław Kaczyński jest dziś najbardziej atakowanym politykiem w polskiej polityce. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Prezes nabrał dużej odporności - przyznał wicemarszałek Sejmu.

- Być może podkreślanie, że „Trzaskowski jest marionetką Tuska i Budki” dałoby jakiś efekt, ale przecież wszyscy wiemy, że to aparatczyk Platformy (Obywatelskiej -red.). Powtarzanie tego nie ma sensu

- przyznał.

Jak powiedział, „Tusk rzeczywiście udał się na emeryturę”. - Jasne jest, że to wynika z innych powodów. Stracił zaplecze polityczne. Jego partia nie do końca jest przekonana o jego zdolnościach przywódczych. Platforma ma najwyraźniej nowych bohaterów - tłumaczył polityk.

Terlecki podkreślił, że „zupełnie inna sytuacja jest z Jarosławem Kaczyńskim”. - Dalej pozostaje liderem Zjednoczonej Prawicy - dodał.

- Prezes Jarosław Kaczyński lubi żartować w gronie osób, z którymi spędza chwile odpoczynku, że pójdzie na emeryturę. Wszyscy to kwitujemy śmiechem. Po wyborach prezydenckich przyjdzie czas na wybory wewnątrz partii. Ich finałem będzie kongres, który prawdopodobnie odbędzie się w październiku. Ten kongres, zwoływany statutowo, wybiera prezesa. Stąd może różne spekulacje…

- zastanawiał się Terlecki.

Na pytanie czy w tych wyborach wystartuje prezes PiS, Terlecki odparł, że „powiedzieć o Jarosławie Kaczyńskim, że wystartuje w wyborach partyjnych, jest trochę nadużyciem”.

- Nie tyle wystartuje, co zostanie wybrany. Nikt nie kwestionuje jego przywództwa, wizji, planów na przyszłość. Takiej opozycji wewnątrz partii nie ma

- podsumował.