Szumowski mówił w Polsat News o wyborach w kontekście epidemii koronawirusa. Ocenił, że uczestnictwo w wyborach i pójście do lokalu wyborczego jest bezpieczne. Przyznał, że osoby zasiadające w komisji nie są "monitorowane" pod względem obecności koronawirusa.

"Ale (członkowie komisji) mają środki ochrony osobistej. (...) Te środki ochrony i dystans dają gwarancję, że jest to bezpieczne"

- podkreślił Szumowski. Wyjaśnił, że by zarazić się koronawirusem potrzeba około 15 minut bliskiego kontaktu, w jednym pomieszczeniu, z osobą chorą, by dla osoby zdrowej było ryzyko zakażenia. Stwierdził, że osoby głosujące są w lokalu wyborczym kilka minut, więc "jest to bezpieczne" i "dobrze zorganizowane".

Mówił też o ułatwieniach w głosowaniu dla niektórych grup osób. Wymienił osoby po 60. roku życia, niepełnosprawne, kobiety w ciąży i z małym dzieckiem do 3 lat jako te, które będą mogły zagłosować bez kolejki w lokalach wyborczych. Takie zapisy mają się znaleźć w rozporządzeniu regulującym pracę komisji wyborczych.

Poinformował, że w drugiej turze wyborów nie rekomendował PKW żadnej gminy w Polsce do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. Taka rekomendacja jednak pozostaje z pierwszej tury wyborów dla dwóch gmin.

"Sytuacja (epidemiczna) się nie pogorszyła, a polepszyła"

- wyjaśnił. Stwierdził, że ta ocena wynika z analizy wszystkich powiatów w Polsce.

"Na jesieni może być wzrost zachorowań, bo będziemy mieć grypę, będziemy chodzili do lekarza, do szpitala, na SOR z objawami grypy, część z tego będzie COVIDEM, ale mamy już wiedzę, mamy testy, przygotowaliśmy testy antygenowe dla osób objawowych, które będą na SOR-ach - 15 minut i będzie wynik, czy ktoś ma COVID, czy nie. Przygotowujemy się do tego"

- powiedział.

Powiedział, że nie ma badań, ile osób w Polsce mogło już przejść COVID - 19 (także bezobjawowo). "Kiedy badamy, ile jest osób aktywnie chorych, to jest to poniżej dwóch promili" - stwierdził.

"Jak badamy odporność (...) to odporność ma może 1-2 proc. (Polaków). Jesienią czeka nas pilnowanie dystansu, noszenie maseczek i powrót do rozsądku"

- dodał.