Lech już do przerwy prowadził z Legią 2:0 po bramkach Kamila Jóźwiaka i Jakuba Kamińskiego. Wprawdzie w 71. minucie kontaktowego gola strzelił Igor Lewczuk, ale gościom z Warszawy nie udało się doprowadzić do remisu.

"Kolejorzowi" w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodził brak pauzującego za kartki Duńczyka Christiana Gytkjaera, który z dorobkiem 21 goli zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy.

Na trzy kolejki przed końcem sezonu Legia ma 65 punktów, Lech 57, a broniący tytułu Piast 54, ale będzie mógł jeszcze poprawić swój dorobek w tej kolejce, gdy w niedzielę podejmie czwartą w tabeli drużynę z Wrocławia (53).

Już wcześniej wiadomo było, że bez względu na wynik sobotniego szlagieru w Poznaniu oficjalna koronacja - z udziałem przedstawicieli prowadzącej rozgrywki Ekstraklasy S.A. - nastąpi po ostatniej, 37. kolejce zaplanowanej na 19 lipca.