Ardanowski, który jest posłem PiS z okręgu toruńsko-włocławskiego, dodał, że Polska jest orędownikiem prozachodniego kursu Ukrainy i potępia rosyjską agresję na wschodzie tego kraju.

- Rozwijają się dobrze stosunki polityczne i gospodarcze. Dawna przeszłość — i ta sprzed wieków i ta, do której okropieństwa dołożyła II wojna światowa, to wszystko nie może być zapomniane, ale powinno nauczyć nas wyciągać wnioski. Tak, żeby te dwa wielkie narody nigdy nie wystąpiły przeciwko sobie. Żeby pamiętając krzywdy sobie wyrządzone, umiały budować wspólną, dobrą przyszłość

 – mówił szef resortu rolnictwa.

Jego zdaniem lepszego czasu dla tych relacji niż teraz nie będzie. Przypomniał, że w Polsce pracuje wiele tysięcy Ukraińców, którzy są szanowani i doceniani za swoją uczciwość, rzetelność i pracowitość.

- Może powinna to nawet uregulować umowa międzyrządowa, która dawałaby i większe gwarancje, i większe bezpieczeństwo, większą opiekę, przestrzeganie praw pracowniczych. To wszystko będzie przedmiotem rozmów międzyrządowych

– dodał Ardanowski.

Ocenił, że przyjazdy tysięcy osób zza wschodniej granicy do Polski są znakomitą okazją do tego, żeby się zaprzyjaźnić.

- To świetna okazja, żeby się wzajemnie poznać. Język jest bardzo podobny. W zdecydowanej większości jesteśmy chrześcijanami. Poznać się i zrozumieć swój sposób myślenia, wrażliwość — po prostu budować przyjaźń. Lepszego czasu nie będzie

– stwierdził Ardanowski.