Prezydent Andrzej Duda mówił dziś rano, że w polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym. Zapowiedział, że na początku przyszłego tygodnia podpisze odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji.

Zdaniem Doroty Kani, w tej sytuacji politykom "nie uda się uniknąć jasnej deklaracji".

- Prezydent Duda powiedział jasno - albo tak, albo nie. Nie ma odwrotu. Parlamentarzyści muszą bardzo wyraźnie się określić, powiedzieć wyraźnie, czego chcą.(...) Moim zdaniem, posłowie Konfederacji poprą propozycję prezydenta dotyczącą zablokowania adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Myślę, że w podobny sposób zachowa się bardzo duża część PSL. Najciekawsze będzie, jak zachowają się posłowie Koalicji Obywatelskiej, posłowie PO, którzy przez całe lata mówili o wartościach chrześcijańskich, odwoływaniu się do Starej Europy. Wciąż są w PO posłowie, którzy mówili, że Polska jest przedmurzem Europy, jeśli chodzi o wartości

- powiedziała redaktor naczelna TV Republika w TVP Info.

Kania przypomniała "deklarację krakowską", która powstała niedługo po utworzeniu Platformy Obywatelskiej.

- Tam są zapisy bardzo mocne jeśli chodzi o tożsamość narodową, kultywowanie tradycji, religii, więc jestem ciekawa, jaki obecnie parlamentarzyści PO będą mieli stosunek do tej deklaracji poprzez głosowanie nad propozycją prezydenta - zauważyła.