Wystawa składa się ona z kilkunastu plansz z informacjami o dziejach bałtyjskiego plemienia Jaćwingów. Główną część ekspozycji stanowią gabloty z ponad 140 zabytkami archeologicznymi, głównie bronią i innymi elementami wyposażenia wojowników, które potwierdzają militarny charakter kultury tego ludu. Są też przedmioty codziennego użytku, różnego rodzaju ozdoby, a także ostrogi czy elementy rzędu końskiego.

Jaćwingowie byli świetnymi jeźdźcami i na tym polegała ich siła. Stąd oporządzenie końskie było naprawdę dobrej jakości.

– przypomniał muzealnik.

Część eksponatów pochodzi z badań archeologicznych w Szurpiłach na Suwalszczyźnie i Skomacku Wielkim (Ostrowie) w powiecie ełckim. Pierwsze z tych miejsc było dawną siedzibę wodza Sjurpy, nazwa drugiego wywodzi się od wodza Skomanda. Jaćwingowie, uważani za jedno z najpotężniejszych plemion pruskich, zamieszkiwali do czasu podboju przez Zakon Krzyżacki historyczną krainę Jaćwieży, której zachodnią granicę stanowiły Wielkie Jeziora Mazurskie, wschodnią - rzeka Niemen, na południu - dorzecze Biebrzy i Supraśli, a na północy - środkowy bieg rzeki Szeszupy.

Według historyków, jaćwiescy konni wojownicy we wczesnym średniowieczu sieli postrach wśród swoich sąsiadów, zapisując się na kartach kronik i dokumentów z epoki. Jednak klęska Jaćwingów, wyludnienie i podział zajmowanego przez nich terytorium doprowadziły do zapomnienia o tym walecznym plemieniu.

Pokazane na wystawie eksponaty pochodzą z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie, a także z Muzeum Okręgowego w Suwałkach i Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.