Sezon truskawkowy dobiega końca za sprawą ulewnych deszczy i wysokiej temperatury, które sprzyjają gniciu truskawek już na polach. Choć zbiory zapowiadały się nieźle, to prawdopodobnie będą one mniejsze niż przed rokiem.

W ubiegłym roku zbiór truskawek GUS ocenił na 175 tys. ton.

Jak poinformowała Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, nadal trwa skup truskawek przez firmy przetwórcze. W ubiegłym roku skup tych owoców został zakończony już pod koniec czerwca.

Jak mówiła, przetwórcy mają problem z zakupem dobrych jakościowych truskawek do mrożenia, możliwe jest, że kupią w tym roku o 30 proc. mniej surowca. Za truskawki odszypułkowane nadające się do mrożenia firmy płacą obecnie z dostawą do zakładu 3,7 -4,0 zł za kg. W ubiegłym roku pod koniec skupu cena była na poziomie 3,9-4,2 zł za kg.

Natomiast podobne jak w ubiegłym roku są ceny skupu truskawek do tłoczenia. Przetwórcy płacą za nie obecnie 2,6 zł/kg, w ub.r. było to 2,7 zł/kg.

Słabą jakość truskawek odczuwają też zwykli konsumenci. Owoce te nawet gdy podczas zakupu wyglądają nieźle, to już po paru godzinach widać oznaki pleśni. Dzieje się tak na skutek występowania choroby grzybowej, tzw. szarej pleśni, której sprzyja duża wilgotność gleby i powietrza.

- Rolnicy przyzwyczaili się do suszy, dlatego raczej nie przeprowadzali zabiegów ochronnych na szarą pleśń - wyjaśniła Nosecka, tym bardziej, że jeszcze w maju mówiono o kolejnej wielkiej suszy w rolnictwie.

Zdaniem prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek Janusza Andziaka, ten rok był wyjątkowo nieudany dla producentów. Początek sezonu z upraw w tunelach czy pod włókninami był dobry i zapowiadało się nieźle, ale normalny zbiór z pola był "katastrofalny".

- Myślę, że tam straty są ogromne, część osób nawet nie pokryła sobie kosztów założenia plantacji - powiedział Andziak.

Według prezesa, ceny skupu były niskie i w trakcie zbiorów spadały do 3 zł/kg za owoce odszypułkowane i do 1,5 zł/kg z szypułką.

- Ceny były niskie, ale też trzeba wziąć pod uwagę, że nie było jakości

zaznaczył.

Dodał, że zła jakość spowodowała załamanie się eksportu, sprzedaży do marketów czy sklepów. Konsumenci nie chcieli kupować truskawek wodnistych czy niesmacznych - tłumaczył.

- Pogoda nam załatwiła truskawki - podsumował Andziak.

Koniec sezonu na truskawki potwierdza ekspert rynku hurtowego w Broniszach Maciej Kmera.

- Truskawek na rynku jest znacznie mniej, a co się z tym wiąże rośnie ich cena - tłumaczył. Poinformował, że dobra jakościowo truskawka kosztuje już w Broniszach 7-10 zł/kg.

Znacznie mniej truskawek jest na stołecznych targowiskach i bazarach. Można je kupić w cenie 8-10 zł/kg, ale oferta jest już znacznie mniejsza. Tańsze są te, które nadają się tylko do natychmiastowego przerobu.

Choć truskawkom powoli mówimy "adieu", to pojawia się coraz więcej innych owoców jagodowych i pestkowych. Jest coraz więcej malin, choć i one nie lubią nadmiaru wody, dojrzał już agrest, pojawiają się porzeczki: czerwone i czarne, jest pełnia sezonu na czereśnie i jest więcej wiśni.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl