W I kwartale 2020 r., mimo pandemii, nadal rosły średnie ceny mieszkań. Jednak wedle ankiety NBP banki przewidują zaostrzenie polityki kredytowej i silny spadek popytu - poinformował Narodowy Bank Polski dziś w raporcie nt. sytuacji na rynku nieruchomości.

W omawianym okresie, według danych zebranych przez NBP, nie obserwowano wpływu pandemii na kierunek zmian poziomu cen

napisano w raporcie.

Bank podkreślił, że konsekwencje pandemii nie znalazły jednak jeszcze odzwierciedlenia w konkretnych danych z uwagi na inercję procesów zachodzących na tym rynku. Zdaniem autorów opracowania w pierwszym kwartale br. kontynuowana była jeszcze wysoka aktywność na rynku nieruchomości.

Nadal rosły średnie ceny ofertowe i transakcyjne mkw. mieszkań zarówno na rynkach pierwotnych, jak i na rynkach wtórnych. Ceny wyznaczone za pomocą indeksu hedonicznego (ceny mkw. porównywalnych mieszkań) w 6 miastach wzrosły o ok. 1,9 proc. kwartał do kwartału oraz o 14,2 proc. rok do roku, w 10 miastach o 2,9 proc. kwartał do kwartału oraz 13,3 proc. rok do roku, a w Warszawie o 2,9 proc. w odniesieniu do poprzedniego kwartału oraz o 12,1 proc. rok do roku

podano.

Wedle NBP ceny ofertowe rosły szybciej niż ceny transakcyjne, co oznacza, że sprzedający spodziewali się szybszego wzrostu cen. "Utrzymała się różnica średnich cen transakcyjnych i ofertowych, co może wskazywać na brak akceptacji zbyt wysokich cen ofertowych ze strony kupujących" - ocenili autorzy raportu. Wskazali, że średnie (ofertowe i transakcyjne) stawki najmu m kw. mieszkań (nie uwzględniając opłat eksploatacyjnych i opłat za media) spadły w I kw. 2020 r.

Twórcy raportu zauważyli, że pod koniec marca br. w największych miastach zaczęła rosnąć oferta internetowa mieszkań na rynkach najmu długoterminowego - pojawiły się na tym rynku lokale dotychczas wynajmowane krótkoterminowo, które w trakcie pandemii przestały być dochodowe. "Może to sprzyjać spadkom stawek najmu w przyszłości" - ocenili.

W ocenie ekspertów NBP spadły stawki czynszów w najmie długoterminowym, a w konsekwencji uległy obniżce wskaźniki opłacalności najmu. "Jednak wciąż inwestycja mieszkaniowa (nie uwzględniając kosztów transakcyjnych) na tle oprocentowania lokat oraz innych dostępnych aktywów dla gospodarstw domowych była konkurencyjna" - czytamy.

Bank podał, że wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach (bazujący na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw) wyniósł w omawianym kwartale 0,80 mkw., tj. nieznacznie zwiększył się względem poprzedniego kwartału oraz był wyższy względem minimum notowanego w trzecim kwartale 2007 r. o 0,32 mkw. (o ok. 67 proc.).

W marcu 2020 r. zanotowano w Polsce historycznie wysoką (najwyższą od 2005 r.) kwartalną liczbę mieszkań oddanych do użytkowania (ok. 49,5 tys.). "Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto zmniejszyła się względem poprzednich rekordowych okresów" - napisali eksperci NBP. "Wysokie, szacowane stopy zwrotu z projektów mieszkaniowych oraz wysoki popyt przyczyniały się do występowania o wydawanie kolejnych pozwoleń na budowę mieszkań, które mogą zostać uruchomione w ciągu dwóch lat" - dodali.

NBP poinformował, że wartość nowych umów dot. kredytów mieszkaniowych w złotych (bez umów renegocjowanych)wyniosła w omawianym kwartale ok. 14,9 mld zł, czyli była wyższa o ok. 2,1 mld zł (17,8 proc.) wobec wielkości z poprzedniego kwartału oraz wyższa o ok. 3,0 mld zł (6,1 proc.) względem pierwszego kwartału 2019 r.

W końcu marca 2020 r. stan kredytu mieszkaniowego wyniósł 460,1 mld zł, co oznacza, że był wyższy o 16,9 mld zł względem poprzedniego kwartału oraz wyższy o 39,4 mld zł wobec końca marca 2019 r. (wzrost rok do roku o 9,4 proc., podczas gdy w 2019 r. wzrost wyniósł 7,1 proc.).

Wyniki ankiety NBP na temat sytuacji na rynku kredytowym wskazują na zaostrzenie kryteriów oraz większości warunków udzielania kredytów

podsumowali autorzy raportu.

"Szacujemy, że roczna sprzedaż mieszkań deweloperskich w całej Polsce wyniosła ok. 150 tys., a liczba mieszkań deweloperskich będących w toku produkcji może wynosić ok. 250 tys. Będą one sukcesywnie wystawiane na rynek, zwłaszcza w 2021 r. Zapas niesprzedanych mieszkań wystawionych na rynek zmniejszył się względem poprzedniego kwartału i wyniósł na koniec okresu ok. 44,3 tys.

czytamy.


Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl