Duda, który walczy o reelekcję, podkreślił, że idą do kraju wielkie pieniądze z Unii Europejskiej.

"Ale proszę państwa trzeba te pieniądze dobrze wykorzystać, bo to jest dziejowa szansa. Trzeba mieć ambicje i trzeba mieć odwagę. Czy my mamy odwagę? Czy ja mam odwagę? Proszę państwa popatrzcie na tarcze antykryzysowe, porównajcie to z tym, co działo się w 2008 roku, kiedy przyszedł światowy kryzys i uderzył także w naszą gospodarkę, czy wtedy wsparto przedsiębiorców? Czy wtedy wsparto i ratowano miejsca pracy?

- pytał Duda.

Mówił, że to teraz są ratowane miejsca pracy, teraz są przedsiębiorcy wspierani.

"Miliard złotych dziennie wypłacany jest polskim przedsiębiorcom po to, by ratować nasze rodzime firmy i ratować miejsca pracy, żeby rodziny miały pieniądze, żeby ludzie mieli zatrudnienie, żeby można było normalnie żyć i żeby gospodarka szybko wróciła na drogę dynamicznego rozwoju"

- podkreślił Duda.

Ale - jak dodał - "do tego trzeba było odwagi, bo wydać miliardy, to jest wielka odpowiedzialność".

"My tę odwagę mamy i dlatego zdecydowaliśmy się na takie właśnie działanie i ono jest skuteczne"

- zaznaczył prezydent.

"Ja chcę taką właśnie odważną, ambitną politykę, ale politykę dla polskiego społeczeństwa, dla człowieka, dla rodziny, prowadzić nadal"

- dodał.

Prezydent powiedział także, że chce budować polską gospodarkę opartą na najnowocześniejszych technologiach. Jego zdaniem, "zmiana w Polsce wymaga impulsu inwestycyjnego".

"Trzeba działać tak, żeby budować zamożność Polski przez inwestycje, żeby w polskich firmach był coraz większy dochód, żeby coraz lepiej żyło się polskiej rodzinie"

- mówił.

Zaznaczył, że "w ostatnich latach udało się wzmocnić bezpieczeństwo i zbudować rzeczywiście potężny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi".

"Dzisiaj amerykańskie firmy jak Microsoft, Google zadeklarowały miliardowe inwestycje w naszym kraju, żeby tworzyć nowoczesne centra przetwarzania danych, budujące chmury cyfrowe. To oznacza supernowoczesne technologie i supernowoczesne miejsca pracy dla młodych i dla polskich inżynierów"

- powiedział Duda.

Zadeklarował, że "chce budować gospodarkę opartą na postępie technologicznym, najnowocześniejszych technologiach w Polsce". Zaprosił także wszystkich zagranicznych inwestorów do "bezpiecznej Polski, która jest członkiem NATO, UE i przede wszystkim twardo stawia swoje interesy".

Duda podkreślił, że "będziemy realizować wielkie inwestycje, będą je realizowały polskie i zagraniczne firmy, ale będzie je realizowało państwo polskie".

"Nie tylko małe inwestycje, ale także i te duże"

- zapewnił.

Prezydent powiedział także, że dzięki obecnie rządzącym luka z VAt jest zdecydowanie mniejsza niż za czasów poprzednich rządów.

"My nie pozwalamy kraść 50 miliardów złotych VAT, nie pozwalamy, zablokowaliśmy to i dzisiaj luka VAT jest bez porównania mniejsza niż to, do czego oni wtedy dopuścili"

- mówił.

Podkreślił, że uszczelnienie systemu podatkowego nie było trudne, a wcześniej rządzący "najwyraźniej" nie chcieli tego zrobić, "pozwalali na tą kradzież".

"Skoro kilkoma zmianami prawa dało się tę lukę VAT załatać tak, żeby potem były pieniądze na to, żeby realizować nasze zobowiązania jak: 500 Plus, trzynasta emerytura, takie jak 300 Plus, takie jak nieodpłatne leki dla seniorów 75+ i inne programy, jak to, żeby były wreszcie uczciwe świadczenia, uczciwe waloryzacje rent i emerytur, nie trzy złote, ale przynajmniej 70 złotych"

- podkreślał.

Na myśliborskim rynku zgromadziło się kilkaset osób, które słuchały wystąpienia prezydenta. Mieszkańcy owacyjnie przywitali Dudę i często nagradzali oklaskami. Na spotkaniu było także kilkudziesięciu zwolenników kandydata KO Rafała Trzaskowskiego.

Myślibórz był ostatnim punktem czwartkowej wizyty Dudy na Pomorzu Zachodnim. Po zakończonym spotkaniu autobus kampanijny, czyli Dudabus udał się do Lubuskiego.