Resort łącznie planuje odebrać 200 respiratorów, które trafią do zasobów Agencji Rezerw Materiałowych.

"W związku z wielokrotnym powielaniem w przestrzeni publicznej nieprawdziwych informacji na temat umowy zawartej z firmą E&K Ministerstwo Zdrowia informuje, że kontrahent zwrócił do MZ ponad 14 mln euro przekazane tytułem przedpłaty za niezrealizowane transze dostaw. Ministerstwo planuje odebrać łącznie 200 sztuk sprzętu, który zostanie przekazany do zasobu Agencji Rezerw Materiałowych"

- napisał w oświadczeniu resort zdrowia.

Przypomniał też, że 30 czerwca podpisany został protokół odbioru 60 respiratorów, które trafiły do zamawiającego w terminie zgodnym z umową i spełniają parametry ze złożonego przez Ministerstwo Zdrowia zamówienia.

Zapewnił, że zgodnie z przedstawionymi przez firmę E&K dokumentami, kolejna partia 140 respiratorów dotrze do Polski drogą lotniczą w dwóch transzach – 3 i 5 lipca. Planowany termin odbioru sprzętu przez MZ to 7 lipca, a firma E&K w związku z opóźnieniem zapłaci ministerstwu kary umowne w wysokości 0,2 proc. wartości dostawy za każdy dzień zwłoki.

W związku z niedotrzymaniem przez dostawcę terminu dostaw sprzętu, który miał trafić do Ministerstwa Zdrowia w kwietniu i w maju, MZ odstąpiło od umowy i otrzymało zwrot przedpłaconych środków w kwocie ponad 14 mln euro.

"Ponieważ dostawa nie doszła do skutku z przyczyn leżących po stronie kontrahenta, nałożone zostały kary umowne w wysokości 10 proc. wartości niezrealizowanego zamówienia"

- zauważył resort.

Równocześnie podkreślił, że 30 czerwca firma E&K poinformowała ministerstw, że z przyczyn leżących po stronie producenta sprzętu, data dostawy ostatniej partii respiratorów zostanie przesunięta na lipiec i sierpień.

"Warunki te nie zostały zaakceptowane, w związku z czym MZ tego samego dnia odstąpiło od realizacji tej transzy zamówienia i wezwało dostawcę do zwrotu środków"

- wyjaśnił dalej.

Ponadto ministerstwo zaznaczyło, że wszystkie jego działania wynikają z treści zawartej umowy, która została pozytywnie zaopiniowana przez departament prawny MZ. Zapewniło także, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami firmy E&K".