Paweł Piekarczyk: Zagłosuję na Andrzeja Dudę

- Nie tylko na Andrzeja Dudę zagłosuję, ale również zwracam się do ludzi myślących podobnie do mnie, by tak jak ja oddali mu swój głos.  W najmniejszym stopniu nie zmieniam oceny prezydentury, a do takiego głosowania skłania mnie nie tyle sam kandydat Andrzej Duda, co jego kontrkandydat - napisał w komentarzu dla portalu niezalezna.pl Paweł Piekarczyk, bard i publicysta.

Paweł Piekarczyk
fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

Wielokrotnie dawałem wyraz, że prezydenturę Andrzeja Dudy oceniam krytycznie, zwłaszcza w sferze symbolicznej, a niektóre posunięcia, jak na przykład weto do ustawy degradacyjnej były dla mnie absolutnie nie do przyjęcia. Jednak nie tylko na Andrzeja Dudę zagłosuję, ale również zwracam się do ludzi myślących podobnie do mnie, by tak jak ja oddali mu swój głos. 

W najmniejszym stopniu nie zmieniam oceny prezydentury, a do takiego głosowania skłania mnie nie tyle sam kandydat Andrzej Duda, co jego kontrkandydat, którego ewentualny (co nie daj Boże) sukces wyborczy pociągnie za sobą żałosne skutki szeroko ostatnio omawiane publicznie, więc nie będę ich tu przytaczał. W tym zakresie podzielam najgorsze ze znanych mi obaw.

Jednocześnie obiecuję, że po wygranej Andrzeja Dudy będę starał się w każdy dostępny dla mnie, legalny, sposób naciskać na Prezydenta między innymi w takich sprawach jak przeprowadzenie degradacji, czy ujawnienie Aneksu. Należy zdać sobie sprawę z tego, że o ile można mieć nadzieję, że taki nacisk na Prezydenta Andrzeja Dudę może odnieść pozytywny skutek, to w wypadku wygranej jego konkurenta nacisk taki będzie pozbawiony jakiegokolwiek sensu.
 

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

Paweł Piekarczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo