Marszałek Sejmu podczas spotkania na kieleckim Placu Artystów podziękowała mieszkańcom województwa świętokrzyskiego za frekwencję w pierwszej turze wyborów prezydenckich i liczbę głosów, jaką w regionie otrzymał Andrzej Duda. Na urzędującego prezydenta w regionie głosowało ponad 343 tys. wyborców. Frekwencja była jedną z najwyższych w kraju i wyniosła 62,09 proc. Witek zauważyła, że i frekwencja, i wynik Dudy w województwie są "zdecydowanie lepsze niż pięć lat temu".

"To pokazuje, że po pięciu latach państwo nadal macie zaufanie do pana prezydenta i naszej formacji. Tylko we współpracy prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, rządu i parlamentu możemy zmieniać Polskę i to robimy od pięciu lat"

– powiedziała Witek, która podkreślała wagę tegorocznych wyborów.

"Pan prezydent Andrzej Duda i nasza formacja, z której on się wywodzi, stoimy na straży gwarancji szeroko rozumianej wolności. My nie mówimy o wolności, my ją realizujemy na co dzień"

– zapewniła. Przypomniała, że urzędujący prezydent we współpracy z rządem obniżył wiek emerytalny, dał też do wyboru rodzicom, czy chcą aby ich sześcioletnie dzieci poszły do szkoły, czy mają kontynuować naukę w przedszkolu.

"Jesteśmy strażnikami wolności głoszenia poglądów. Każdemu dajemy prawo do wyrażania własnych poglądów, ale nie do narzucania ich komuś" – podkreśliła. Jako przykład podała zapis polskiej konstytucji, że "małżeństwo to jest związek kobiety i mężczyzny, że rodzina jest pod szczególną ochroną i pod szczególną ochroną są dzieci". Za to - jak dodała - formacja rządząca jest wciąż atakowana.

"To jest podstawowy zapis polskiej konstytucji i my nie damy sobie narzucić obcej ideologii, choć wiemy, że ona obok nas istnieje. Ale to rodzice, i to jest ta wolność, mają prawo do decydowania, według jakich wartości będą wychowywane ich dzieci. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale nie wolno ich narzucać siłą"

– zaznaczyła marszałek Sejmu.

Podkreśliła, że każdy ma prawo do własnych wyborów, "gdzie chce mieszkać, pracować i co chce w życiu robić, ale, żeby tak się stało, każdy musi mieć stworzone jednakowe szanse" – powiedziała Witek.

"Nasi poprzednicy uznali, że trzeba pieniądze dawać na duże miasta: Wrocław, Poznań, Gdańsk, Warszawa. Że te miasta będą się rozwijały, i ten rozwój, ten dostatek będą emanowały na Polskę powiatową. Ale to się nie sprawdziło. W dużych miastach była dobrze płatna praca, były inwestycje. Ale co się działo w Polsce powiatowej? Ona była zwijana"

– podkreśliła Witek, która mówiła o likwidowanych posterunkach policji, oddziałach poczty, banków, połączeniach kolejowych i autobusowych.

Nastąpiło wykluczenie społeczności mniejszych miasteczek i wsi od centrów wojewódzkich. Powiedzieliśmy "nie". To nie jest rozwój, to nie są równe szanse. Zabieramy wolność milionom naszych obywateli. My im tę wolność chcemy dać. Dlatego stawiamy, o tym mówi prezydent Andrzej Duda, o tym mówi nasza formacja, na zrównoważony rozwój

- powiedziała marszałek Sejmu.

Dodała, że tego efektem jest ponad 31 mld zł tylko z budżetu państwa, które w ciągu ostatnich pięciu lat trafiły do województwa świętokrzyskiego, a ponad 2 mld zł z tarczy antykryzysowej na zwalczanie skutków pandemii koronawirusa.

"Zdaniem Komisji Europejskiej i europejskich ekonomistów, Polska będzie najszybciej wychodziła z tego kryzysu i będzie miała najniższy spadek PKB. Dlaczego to jest możliwe? Bo przez te pięć lat była bardzo dobra współpraca prezydenta Dudy z rządem i Sejmem, gdzie mamy większość"

– podkreśliła.

Zdaniem Witek, "tylko ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta gwarantuje dalszy rozwój Polski i dbanie o wolność Polaków".

Marszałek Sejmu podczas wizyty w województwie świętokrzyskim odwiedzi jeszcze w środę Wiślicę, Skalbmierz i Pińczów.