Jak przypomniał Grzegorz Biernacki ze służb prasowych Kolei Śląskich, w trakcie ograniczeń epidemicznych pociągi z poszczególnych krajów kończyły trasy na ostatnich stacjach przed granicami. W przypadku KŚ były to Chałupki.

Do połowy marca w dni robocze czeską granicę w Chałupkach przekraczało sześć par pociągów Kolei Śląskich relacji Katowice-Bohumin (a także pociągi dalekobieżne innych przewoźników, m.in. ekspres PKP Intercity Silesia z Warszawy do Pragi czy uruchamiany przez Koleje Austriackie - ÖBB pociąg NightJet z Berlina do Wiednia).

Do polskiego Cieszyna wjeżdżało dziewięć pociągów ČD relacji Frydek-Mistek – Cieszyn. Granicę w Zwardoniu przekraczało pięć par pociągów Železnic Slovenskej Republiky (ŽSR), kursujących w relacji Żylina – Zwardoń oraz jeden pociąg PKP Intercity – PLK relacji Gdynia Główna – Żylina.

„Pasażerowie bez problemów mogą od dziś wjeżdżać pociągami Kolei Śląskich do Czech. To następstwo otwarcia granicy polsko-czeskiej dla mieszkańców województwa śląskiego. Do naszych sąsiadów można dotrzeć pociągami linii S71 Katowice – Bohumin i S78 Racibórz – Bohumin”

– podał Biernacki.

Z udostępnionego przez niego rozkładu wynika, że do Bohumina znów dojeżdża sześć par pociągów KŚ w ciągu doby, do Cieszyna dziewięć par pociągów ČD, a do Zwardonia – pięć par pociągów ŽSR (ze Słowacji już od 26 czerwca br.).

„Koleje Śląskie ze swojej strony zapewniają bezpieczeństwo higieniczne składów. Pociągi są czyszczone suchą parą, która osiąga temperaturę ponad 170 stopni Celsjusza oraz za pomocą najnowocześniejszych technologii jak np. specjalna powłoka tytanowa”

– zapewnił Biernacki.

Obsługę kolejowych przewozów pasażerskich w województwie śląskim należące do regionalnego samorządu Koleje Śląskie przejęły w grudniu 2012 r. W całym 2019 r. operator przewiózł ponad 20 mln osób, przejeżdżając ponad 7,4 mln km. Na ten rok założono pierwotnie wykonanie pracy przewozowej na poziomie 8,2 mln km. Tabor KŚ to ponad 60 pojazdów, roczny budżet spółki przekracza 200 mln zł.