"Rowerzyści znaleźli dwie duże kości w korycie rzeki Soły w Oświęcimiu. Leżały na żwirze pozostałym po opadającej wodzie. Zawiadomili policję. Funkcjonariusze w trakcie penetracji koryta wspólnie ze strażakami tuż pod lustrem wody ujawnili pięć mniejszych kości. O znalezieniu szczątków został powiadomiony prokurator, który po przybyciu na miejsce nadzorował oględziny"

– podał Sebastian Gleń.

Rzecznik małopolskiej policji powiedział, że kości zostaną poddane badaniom. Biegli z zakresu medycyny sądowej określą, czy są to kości ludzkie. Jeśli tak będzie, to postarają się ustalić, z jakiego okresu pochodzą, a także określą wiek oraz płeć osoby.

"W takim przypadku w trakcie badań zostanie określony profil DNA, który być może pozwoli na ustalenie, czy szczątki należały do zaginionej na terenie Polski osoby. Na podstawie tych informacji policjanci zweryfikują zgłoszenia zaginięć osób, które do tej pory nie zostały wyjaśnione"

– dodał Gleń.

Sprawę badają śledczy z Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu oraz policjanci z wydziału kryminalnego tamtejszej policji.