Senackie komisje zaproponowały w czwartek szereg poprawek do prezydenckiej ustawy o bonie turystycznym, m.in. zwiększenie wartości bonu do 1 tys. i objęcie nim emerytów i rencistów, oraz dzieci tych rodziców, którzy pracują za granicą.

W czwartek połączone senackie komisje: Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Rodziny, Polityki Senioralnej po odrzuceniu wniosku tej pierwszej o przyjęcie ustawy bez poprawek, rozpatrzyły pozytywnie kilkadziesiąt poprawek redakcyjnych i legislacyjnych.

Oprócz tego połączone komisje zaproponowały szereg merytorycznych zmian do prezydenckiej ustawy, której celem - jak podkreślano - jest wsparcie polskich rodzin oraz branży turystycznej, która szczególnie ucierpiała z powodu koronawirusa. Chodzi m.in. o zwiększenie wartości bonu z 500 zł do 1 tys. zł, czemu nie sprzeciwili się obecni na posiedzeniu zastępca szefa w Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha i wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy.

Komisje zarekomendowały ponadto objęcie bonem turystycznym emerytów i rencistów, oraz dzieci tych rodziców, którzy pracują za granicą i pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł. Uzasadniając tę poprawkę przewodnicząca komisji Gospodarki Maria Koc (PiS) mówiła, że jej przyjęcie spowoduję, że od 150 tys. do 200 tys. dzieci więcej będzie mogło skorzystać z bonu.

Kolejna przyjęta przez połączone komisje senackie poprawka, przewiduje rozszerzenie podmiotów świadczących usługi turystyczne w ramach bonu m.in. o polskie jednostki żeglugi morskiej i śródlądowej. Mimo sprzeciwu resortu rozwoju, akceptację senatorów zyskała również poprawka obniżająca opłatę za obsługę bonów turystycznych z 1 proc. do 0,5 proc.

Senatorowie opowiedzieli się też za zachowaniem w ustawie poprawek 70 i 76, które mają umożliwić samorządom uzyskanie środków inwestycyjnych, tzw. bon dla samorządów. Jak argumentowali, "każdy grosz, który wspomaga samorządy ponoszące duży ciężar ustaw koronawirusowych wydaje się słuszny". "Samorządowcy czekają na te pieniądze" - podkreśliła Maria Koc (PiS).

Akceptację uzyskała również poprawka, zgodnie z którą - jak referował Adam Szejnfeld (KO) - "rząd w osobie ministra właściwego ds. turystyki przedstawił Sejmowi sprawozdanie, informację o skuteczności i efektach wprowadzenia Polskiego Bonu Turystycznego"

Zgodnie z prezydencką ustawą, Polski Bon Turystyczny ma być wsparciem finansowym polskich rodzin. Będzie przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 plus. Wysokość bonu na każde dziecko do 18. roku życia to 500 zł, dzieci z niepełnosprawnością uzyskują 1 tys. zł.

Nie będą to pieniądze wypłacane na konto rodziców, a cyfrowe świadczenie udzielane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że z bonu skorzysta ok. 6,5 mln dzieci w wieku do 18 lat.

Bon będzie można wykorzystać w Polsce do opłacenia m.in.: pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym, czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym.

Obecnie trwają prace nad katalogiem bazy turystycznej. Koordynuje je Polska Organizacja Turystyczna: https://www.pot.gov.pl/pl. Według resortu rozwoju bon ma dotyczyć imprez turystycznych realizowanych przez przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Rozwoju, bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS), podobnie jak 500 plus. Zostanie aktywowany w systemie teleinformatycznym po potwierdzeniu poprawności lub aktualizacji danych. Trzeba go będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub najpóźniej przy zakwaterowaniu.

Z bonu, który ma być świadczeniem jednorazowym, będzie można skorzystać do marca 2022 r.

Prezydencką ustawę o bonie turystycznym Sejm uchwalił 19 czerwca.



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl