Prezydent Andrzej Duda wręczał tablice upamiętniające stulecie Bitwy Warszawskiej przedstawicielom samorządów i instytucji z wszystkich województw, na których terenie znajdują się miejsca związane z Bitwą Warszawską 1920 roku. W ten sposób zostały wyróżnione 23 miejscowości, w których doszło do bohaterskich walk z najeźdźcą.

- Wręczymy przedstawicielom samorządów terytorialnych, lokalnych tablice upamiętniające Bitwę Warszawską, by rzeczywiście na stulecie tej bitwy, na sierpień tego roku, mogły już znaleźć swe miejsca w Państwa miastach, miejscowościach – tam, gdzie chcecie, by się znalazły, gdzie będą cieszyły mieszkańców i będą ważną pamiątką dla wszystkich odwiedzających

– powiedział Andrzej Duda w Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku podczas uroczystości wręczenia tablic upamiętniających stulecie Bitwy Warszawskiej.
 
„Bardzo się cieszę, że prowadzimy tę akcję. Bardzo dziękuję panu prof. Włodzimierzowi Sulei za wytypowanie miejsc, w których znajdą się te tablice. Będzie ich ponad 90 w skali całego kraju. Dziś mamy 23 pierwsze tablice, które zaraz znajdą się w Państwa rękach” – mówił prezydent.

Są takie momenty i elementy w naszej historii, które z całą pewnością mają absolutnie prowspólnotowy charakter. Nie mam żadnych wątpliwości, że taki charakter mają właśnie obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i stulecia Bitwy Warszawskiej. Mają one – co bardzo mocno chciałem podkreślić – w ogromnym stopniu również charakter ponadpolityczny. To ma niezwykle istotną wagę

– zaznaczył Andrzej Duda.

Uroczystość odbyła się 10 czerwca br. Informacja o nieodebraniu tablicy przez Tadeusza Truskolaskiego wyszła na jaw na początku tego tygodnia. Na tek fakt wskazał radny sejmiku województwa podlaskiego Sebastian Łukaszewicz.

Podkreślił on, że z tego województwa zaszczytu dostąpili włodarze Łomży i Zambrowa.

- Niestety to szokujące, ale symbolicznej tablicy ku czci naszych dzielnych przodków, bohaterów nie tylko Polski, ale i Europy, nie chciał odebrać prezydent Białegostoku. Uważam to za policzek nie tylko dla środowisk patriotycznych, żołnierzy i weteranów. Pamięć o tym wydarzeniu nie jest ani PiSu, ani Platformy, ani Komitetu Truskolaskiego

– zaznaczył.

Portal niezalezna.pl po komentarz zadzwonił do białostockiego ratusza. Rzecznik prasowy prezydenta miasta Urszula Boublej w odpowiedzi na nasze pytania odesłała nas do wypowiedzi wiceprezydenta Rafała Rudnickiego na Twitterze.

Jak całą sytuację tłumaczy wiceprezydent? Tłumaczenie władz Białegostoku zaskakuje.

W środku kampanii, 11 czerwca Andrzej Duda wręczał samorządowcom tablice upamiętniające bitwę warszawską 1920 roku. Przedstawiciel Białegostoku nie uczestniczyli w tym wyborczym evencie. Jak co roku upamiętnimy te bitwę, jak i bitwę białostocką. A muzeum w Ossowie jak nie było, tak nie ma

– napisał Rudnicki.

Do słów Rudnickiego odniósł się wicepremier, minister minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.