Trwa kampania wyborcza przed drugą turą wyborów prezydenckich. Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski walczą o głosy wyborców. Na razie w sondażach prowadzi urzędujący prezydent, więc w sztabie Trzaskowskiego mocno wrze. Do gry wkroczył nawet Donald Tusk. Tak, ten sam, który w 2017 roku nazwał Marsz Niepodległości "reputacyjną katastrofą". Przypomnijmy...

Teraz Tusk chce przeciągnąć głosy wyborców Krzysztofa Bosaka na Rafała Trzaskowskiego. Robi to w dość osobliwy sposób: wpisem na Twitterze...

- Do wyborców Konfederacji. Różni nas prawie wszystko, dlatego będziemy chcieli z Wami WYGRAĆ. Z PiS-em wiele Was łączy, dlatego będą chcieli Was ZNISZCZYĆ. Są w tym naprawdę nieźli

- napisał na Twitterze były premier. 

Jakie były reakcje internautów? Wiele mówiące...

Tymczasem, organizatorzy Marszu Niepodległości wystąpili dziś na konferencji prasowej, podczas której oświadczyli, że nie zapomną tego, co działo się na marszach za czasów rządów PO-PSL. "Uważamy, że wybór mniejszego zła, wskazując na Andrzeja Dudę, jest przymusem" - powiedział Robert Bąkiewicz, prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości.