W środowym wydarzeniu na granicy Portugalii i Hiszpanii wzięli udział premierzy obu krajów, Antonio Costa oraz Pedro Sanchez, a także głowy państw - prezydent Marcelo Rebelo de Sousa i król Filip VI.

Premier Portugalii, z której inicjatywy zamknięto przejścia graniczne z Hiszpanią, przypomniał podczas uroczystości, że otwarcie granic nie oznacza, że “zagrożenie ze strony koronawirusa minęło”.

Antonio Costa pokreślił, że w dalszym ciągu konieczna jest współpraca między obu krajami w walce z Covid-19.

- Będzie ona skuteczniejsza przy naszej obopólnej współpracy

- ocenił.

Wprawdzie Hiszpania przywróciła 21 czerwca swobodny ruchu turystycznego z państwami UE, ale utrzymywała kontrole na przejściach granicznych z Portugalią do środy, gdyż Madrytowi nie udało się porozumieć z rządem Costy.

Ministrowie portugalskiego rządu kilkakrotnie zaznaczali w czerwcowych wypowiedziach, że władze Hiszpanii próbują wymuszać na Lizbonie działania służące przywróceniu ruchu na drogowych przejściach granicznych między obu krajami. Zwracali też uwagę na ryzyko nasilenia się przypadków Covid-19 w Portugalii po “zbyt szybkim” otwarciu granicy z sąsiednim krajem, w którym wciąż aktywnych jest kilkadziesiąt ognisk epidemii koronawirusa.

Władze Portugalii, wprowadzając 16 marca kontrole na dziewięciu przejściach granicznych z Hiszpanią, upoważniły do swobodnego przemieszczania się jedynie kierowców pojazdów ciężarowych, a także osoby zatrudnione w sąsiednim państwie.