Szef rządu wskazywał, że aby wrócić do normalności sprzed pandemii koronawirusa potrzebujemy symbiozy - "przedsiębiorcy, samorządy, rząd ze wsparciem prezydenta, bo to jest zawsze potrzebne żeby była zgoda i spokój".

"To co tutaj zobaczyłem, to ogromna radość, serce rośnie, ponieważ polska firma praktycznie stworzona od podstaw dzisiaj jest konkurencyjna na całym świecie i tę konkurencję wygrywa z najlepszymi"

- mówił Morawiecki.

"I podobnie gospodarka polska, mimo tego kryzysu, mamy wręcz szansę zwiększyć nasze obroty, zwiększyć i przyspieszyć wzrost gospodarczy, zwiększyć liczbę miejsc pracy. Na to pracujemy, jesteśmy na dobrej drodze do takiego osiągnięcia" - podkreślił.

Szef rządu wspomniał też, że we wtorek MF uplasowało obligacje o tzw. ujemnej rentowności, obligacje w euro. Jak mówił, popyt na wystawione we wtorek 3-letnie obligacje na 1 mld euro sięgnął 6 mld, "a więc sprzedaż zwiększyliśmy do 2 mld euro".

"Zagranica, która pożycza nam pieniądze, jednocześnie płaci za to, że nam pożycza, tak można zinterpretować ujemną rentowność obligacji sprzedanych przez Skarb Państwa" - mówił.

"Cały świat wierzy w nasz model gospodarczy, wierzy w nasz sposób wyjścia (z tego kryzysu), bo gdyby tak nie było, to nie kupowaliby obligacji polskich jeszcze dodatkowo płacąc nam za to, że kupują od nas obligacje. To najlepszy dowód na skuteczność polityki gospodarczej w tym trudnym okresie"

- stwierdził premier.