Trwa kampania wyborcza przed drugą turą wyborów prezydenckich. Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej zapowiedział... zadbanie o komisariaty policji. 

- Jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, dokładnie będziemy rozliczać rząd PiS i również samego pana prezydenta. Gdziekolwiek ja trafiam, to słyszę, że komisariatów niestety nie ma wystarczającej liczby

- powiedział Rafał Trzaskowski. 

Po czym padła zaskakująca obietnica:

- Obiecuję Wam jedno - jeżeli ja zostanę prezydentem RP, to oczywiście zadbamy o sieć komisariatów i zadbamy o to, żeby samorządy miały więcej pieniędzy i żeby mogły Was więcej doposażyć

- dodał kandydat Koalicji Obywatelskiej. 

Trzaskowski udaje, że nie wie, iż to właśnie za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego - kiedy on sam był ministrem - zlikwidowano ponad 400 posterunków i komisariatów policji. "Krokodylowe łzy" - napisał na Twitterze poseł Maciej Wąsik. 

- Przypomnę, że w ciągu ostatnich 4 lat rząd PiS przywrócił 127 z 418 zlikwidowanych przez rząd PO i PSL posterunków i komisariatów! Jak Trzaskowski był ministrem, komisariaty były likwidowane!

- dodał Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA. 

W tym samym momencie, gdy Trzaskowski opowiadał, jak zadba o komisariaty, ogłaszano dziś decyzję o przywróceniu posterunku w Osieku w województwie świętokrzyskim. Placówkę policji zlikwidowano tam w 2012 roku, za rządów PO-PSL. Umowa dotycząca modernizacji starego i nieużytkowanego budynku komisariatu policji w Osieku została podpisana w obecności nadinsp. Pawła Dzierżaka, komendanta świętokrzyskiej policji oraz wojewody świętokrzyskiego Zbigniewa Koniusza.

- Pięć lat temu minął okres, kiedy państwo zwijało swoje struktury. W tej chwili robimy coś zupełnie przeciwnego. Odtwarzamy tkankę, która ulegała ciągłemu niszczeniu

– powiedział podczas konferencji prasowej Zbigniew Koniusz, wojewoda świętokrzyski.