Szef niemieckiego wywiadu bije na alarm. „Obcy szpiedzy są aktywni jak podczas zimnej wojny”

Poziom prowadzonej przeciwko Niemcom działalności szpiegowskiej jest taki sam, jak w czasach zimnej wojny lub nawet jeszcze wyższy - oświadczył w Bundestagu szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Bruno Kahl w trakcie przesłuchania zwierzchników niemieckich służb wywiadowczych.

Msporch; pixabay.com / Creative Commons CC0

Według niego Niemcy pozostają atrakcyjnym celem szczególnie dla agentów z Rosji, Chin i Iranu, a także Turcji. Jego zdaniem jedynym środkiem zaradczym jest tutaj wzmocnienie niemieckiej ochrony kontrwywiadowczej.

Niektóre obce tajne służby nie poprzestają tak jak wywiad niemiecki na zbieraniu i analizowaniu informacji, ale nie cofają się nawet przed zabijaniem. Ma być ono demonstracją siły i zarazem ostrzeżeniem dla własnych obywateli, „jak daleko sięga nasza ręka”.
- ujawnił szef Bruno Kahl szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND).

Wymienił w tym kontekście dokonane w sierpniu ubiegłego roku w Berlinie zabójstwo związanego ze zbrojną działalnością antyrosyjską Czeczena.

Przesłuchiwany szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji Thomas Haldenwang wskazał, że największe z monitorowanych przez jego podwładnych zagrożeń stanowią nadal ekstremiści i terroryści. W ubiegłym roku na terenie całych Niemiec naliczono około 65,5 tys. Ekstremistów w tym 9,2 tys. nastawionych na używanie przemocy.

Liczba aktywistów islamistycznych wynosiła około 28 tys., ale ponieważ środowisku temu brak osobistości przywódczych, niebezpieczeństwo ewentualnych większych zamachów jest mniej istotne niż groźba aktów terrorystycznych dokonywanych przez zradykalizowane jednostki z użyciem prostych środków.
- podkreślił Haldenwang.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#szpiedzy #wywiad #Niemcy #zimna wojna

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo