Zbigniew Boniek na Twitterze zabrał głos w sprawie wyborów prezydenckich.

Prezydent Polski dzisiaj może być wybrany głosami ludźmi środowiska wiejskiego, głosami emerytów i ludzi z podstawowym wykształceniem. To chyba trochę dziwne w tak pięknym i rozwijającym się kraju jak nasza Polska

- napisał prezes PZPN.

Wypowiedź Bońka dzieląca Polaków na lepszych i gorszych wywołała powszechne oburzenie

Wypowiedź ta wywołała oburzenie internautów. Bońkowi zwrócono uwagę, że w ustroju demokratycznym obywatele mają równe prawo do udziału wyborach. Bez znaczenia ma tutaj miejsce zamieszkania, posiadane wykształcenie, albo to czy ktoś jest na emeryturze.

Do słów Bońka odniósł się również Jan Tomaszewski. Medalista piłkarskich mistrzostw świata w 1974 w rozmowie z TVP Info powiedział:

Dziwię się Zbyszkowi, że zaczął tak dzielić, bo dla mnie nie ma znaczenia, kto na kogo głosował. Polacy zapomnieli o tym, co zrobił dla nas wszystkich Andrzej Duda. Wygrał I turę, ale jestem zawiedziony, bo powinien mieć ponad 50 proc. Ale Polacy tak zadecydowali i mnie nie interesuje, czy byli to piłkarze czy siatkarze. Nie wolno tego robić. Myślę, że Zbyszek nie przemyślał tego co zrobił, ale każdy ma prawdo do swojej opinii. Nie mam więc do niego pretensji za taki wpis, bo odpowiada za siebie. Jednak uważam, że nie wolno dzielić Polaków.

Tomaszewski już przed pierwszą turą wyborów ogłosił publicznie, że popiera kandydaturę Andrzeja Dudy. W rozmowie z Niezalezna.pl stwierdził:

Prezydent Duda to najlepszy, wraz ze świętej pamięci Lechem Kaczyńskim, prezydent Polski po 1989 roku.