155 nowych zgonów to ponad 2,5 razy więcej niż w bilansach z dwóch poprzednich dni łącznie, co jednak nie jest ani zaskoczeniem, ani odwróceniem spadającego trendu. Ponieważ w weekendy potwierdzanie koronawirusa jako przyczyny zgonu często odbywa się z opóźnieniem, bilanse za te dni są niedoszacowane. Nieuwzględnione zgony uzupełniane są w następne dni, wskutek czego bilanse podawane we wtorki zwykle są najwyższe w tygodniu. Zarazem nastąpił spadek liczby zgonów w porównaniu z poprzednim wtorkiem, gdy było ich 171.

Spośród łącznej liczby 43 730 zgonów 39 187 miało miejsce w Anglii, 2 482 - w Szkocji, 1 510 - w Walii, a 551 - w Irlandii Północnej. Pod względem liczby zgonów na Covid-19 Wielka Brytania zajmuje trzecie miejsce na świecie - za Stanami Zjednoczonymi i Brazylią.

Ministerstwo zdrowia podało również, że w ciągu ostatniej doby wykryto 689 nowych zakażeń, co jest drugą najniższą liczbą od 22 marca i drugim przypadkiem od tego samego dnia, by było ich mniej niż 700. Łącznie od początku epidemii w Wielkiej Brytanii potwierdzono już 312 654 przypadków koronawirusa. Pod tym względem wyprzedzają ją tylko cztery państwa świata - Stany Zjednoczone, Brazylia, Rosja i Indie.

W ciągu ostatniej doby wykonano prawie 133,5 tys. testów na obecność SARS-CoV-2, a od początku epidemii już ponad 9,4 mln. Bilans nowych testów i zakażeń obejmuje 24 godziny między godz. 9 rano w poniedziałek a godz. 9 rano we wtorek.

Pierwszy przypadek koronawirusa w Wielkiej Brytanii wykryto 31 stycznia, pierwszy zgon z powodu Covid-19 miał miejsce 5 marca.

Bilanse podawane przez brytyjskie ministerstwo zdrowia obejmują jedynie te zgony, w których obecność koronawirusa została potwierdzona testami. Podawane raz na tydzień dane urzędu statystycznego ONS uwzględniają wszystkie przypadki śmierci, w których Covid-19 został wpisany do aktu zgonu jako główna lub kluczowa przyczyna, nawet jeśli nie zostały przeprowadzone testy. Według przekazanych we wtorek danych, obejmujących okres do 19 czerwca włącznie, takich przypadków było 53 858.