- Nie podzielam takiego myślenia, że gdy są mniejsze dochody, to trzeba podnosić podatki. To od razu wyhamowałoby gospodarkę

 - powiedział Kościński cytowany na Twitterze Ministerstwa Finansów.

Szef resortu finansów podkreślił, że "w obecnej sytuacji ważniejsze od tego, czy będziemy zmniejszać deficyt poprzez zwiększenie przychodów czy poprzez zmniejszenie wydatków, jest pobudzenie gospodarki do szybkiego wzrostu".