Prezydent Rafał Trzaskowski zapowiadał, że każdego roku w Warszawie powstanie 1,5 tys. mieszkań na wynajem. W ubiegłym roku było ich niespełna 100, a w tym roku nie oddano do użytku jeszcze żadnego lokalu na wynajem - wynika z odpowiedzi ratusza na pytania Polskiej Agencji Prasowej.

"Zakończyliśmy budowę budynku mieszkalnego przy ul. Skaryszewskiej 3 oraz Łomżyńskiej 26" – poinformował w poniedziałek ratusz w komunikacie. W budynku przy ul. Skaryszewskiej jest 85 mieszkań, a 13 przy Łomżyńskiej.

Mieszkania powstały w ramach realizacji Wieloletniego Programu Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem m.st. Warszawy i – jak podkreślono w komunikacie – "wpisują się w realizację programu prezydenckiego Rafała Trzaskowskiego z 2018 roku o dostarczeniu mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu".

Teraz ratusz informuje, że w trakcie realizacji są obecnie inwestycje budownictwa mieszkaniowego, w wyniku których powstanie 478 mieszkań.

"Na etapie prac przygotowawczych jest kolejnych ok. 647 mieszkań. W latach następnych planujemy przygotowanie zadań, w wyniku których ma powstać ponad 400 kolejnych lokali mieszkaniowych"

– napisała rzecznik urzędu miasta Karolina Gałecka.

Co obiecywał Trzaskowski?

W lipcu 2018 roku, goszcząc w dzielnicy Włochy, Trzaskowski mówił, że Warszawa musi inwestować w miejskie mieszkania. Zapowiedział m.in. budowę budynku komunalnego w dzielnicy Włochy.

"Na Włochach do 2021 r. powstanie kolejny budynek komunalny dla kilkudziesięciu rodzin" - zapewniał na Twitterze.

Gdy zadano pytanie o stan realizacji zapowiadanej inwestycji, rzecznik ratusza odpisała:

"Na terenie tej dzielnicy nie planowaliśmy w przyszłym roku oddać komunalnego budynku mieszkalnego - w latach 2006-2012 we Włochach powstało ok. 250 nowych mieszkań w 8 budynkach komunalnych, na które miasto wydatkowało ponad 51 mln zł."

Tanie miejskie mieszkania na wynajem to szansa dla tych, którzy potrzebują pomocy w znalezieniu własnego domu – seniorów, osób z niepełnosprawnością, rodzin z dziećmi. W ramach już rozpoczętych inwestycji przekażemy ponad 2 tys. takich lokali, docelowo chcemy budować 1,5 tys. rocznie – zadeklarował Rafał Trzaskowski

– mówił w czerwcu 2019 roku.

Co ciekawe, budowę 2,5 tys. mieszkań ogłosiła w 2014 roku (tuż przed wyborami samorządowymi!) Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jak wywiązała się ze swojej obietnicy?

„Od ogłoszenia programu przez prezydent Gronkiewicz-Walz, zasoby mieszkaniowe miasta zwiększyły się o zaledwie 377 nowych mieszkań komunalnych i 101 mieszkań społecznych czynszowych (TBS)” – pisał w czerwcu 2019 r. infonajem.pl.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Cezarego Jurkiewicza, przewodniczącego Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość w Radzie m.st. Warszawy.

Jest to piękny przykład tego, jak słowa związane z obietnicami dla tego człowieka są niczym. Wiele osób teraz sygnalizuje, że Rafał Trzaskowski wszystko może obiecać. Jestem przekonany, co do tego, że na najbliższej sesji Rady Miasta będzie wniesiona propozycja ulicy Lecha Kaczyńskiego. To będzie ich kolejna próba odwrócenia narracji. Trzymali to do tej pory. A to ma być taki strzał z ich strony, żeby pokazać, że się starają, że chcą łączyć i budować wspólnotę. Natomiast jest pytanie, gdzie robili to tyle czasu

– powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Cezary Jurkiewicz.

"Bardzo bym chciał, by ci, którzy czekają w Warszawie na mieszkania, ci którzy są w szczególnych potrzebach byli zabezpieczeni. Ważne jest również, by najpierw zabezpieczyć wszystkich - po tym co się wczoraj wydarzyło - w bezpieczny system odprowadzania odpadów burzowych oraz kanalizację. Przypominam, że najmniej skanalizowaną dzielnicą w Warszawie jest Wawer" – dodał polityk nawiązując do zalanej po wczorajszej ulewie Warszawy.

Jurkiewicz zaznaczył, że z obietnic politycy będą rozliczani na bieżąco.

My rozumiemy, że jest cztery lata kadencji. Ale jeżeli ktoś obiecuje, że rocznie coś zrobi, to niech dotrzymuje tych zobowiązań. Jednocześnie niech reaguje na bieżące sprawy, które mają miejsce w tym mieście, dlatego, że miasto sobie nie radzi

– ocenił Jurkiewicz.