Kosiniak-Kamysz był wspólnym kandydatem PSL-Koalicji Polskiej, którą Ludowcy tworzą z ugrupowaniem Kukiz'15. 

Wielu polityków Koalicji Polskiej nie kryje rozczarowania wynikiem Kosiniaka-Kamysza, a wśród nich jest Paweł Kukiz. 

Wynik był kiepski, słaby, ale tak było w przypadku wszystkich pozostałych kandydatów

- ocenił.

Kukiz na swoim Facebooku udostępnił link do wywiadu z portalem Onet.pl. 

Zobaczę jeszcze, jak się będzie sytuacja rozwijała, czy w ogóle jest sens głosowania. Pójdę na wybory jedynie wówczas, jeżeli pojawią się postulaty, o które walczę od wielu lat, jeżeli któryś z dwóch kandydatów wpisze do swojego programu odpartyjnienie ordynacji wyborczej. W przeciwnym razie nie zamierzam iść głosować. Podejrzewam, że część z tych osób, które głosowały na Hołownię i Kosiniaka-Kamysza postąpi podobnie, a o zwycięstwie w drugiej turze mogą decydować ułamki procenta

- napisał, cytując rozmowę.

Lider Kukiz'15 umieścił jednak zaskakujący komentarz, odpowiadając na post jednego z użytkowników Facebooka. 

Co się stało że Hołownia zabrał nam tylu wyborców???? Gdzie został popełniony błąd? Co dalej? Partia i walka , czy stagnacja przy boku PSL?

- zapytał mężczyzna.

Odpowiedź Kukiza mogła zaskoczyć, zwłaszcza koalicjantów z PSL.

Ja się nie dziwię. Miała być Koalicja Polska a wyglądało na zewnątrz tak, jakby K'15 został "zjedzony" przez PSL. A szczerze mówiąc nawet ja sam na PSL bym nie zagłosował. Na Koalicję Polską - tak ale na samo PSL - w życiu :-) Tak się kończy pycha i pazerność. Więc albo się zreflektują i będziemy tworzyć Koalicję Polską albo ja za taką "koalicję" podziękuję. Proste. Miłego

- napisał.