Wczoraj MSZ informował, że pomimo pandemii w wyborach prezydenta RP za granicą odnotowano rekordową frekwencję, a do spisów wyborców za granicą zapisało się ponad 387 tysięcy obywateli, w tym ponad 343 tysięcy głosujących korespondencyjnie.

Dziś rano w Polskim Radiu 24 Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych zauważył, że wybory prezydenckie cieszą się rekordowym zainteresowaniem wśród Polaków za granicą.

Wyborcy za granicą, którzy nie zarejestrowali się przed głosowaniem w I turze, a chcą zagłosować korespondencyjnie, mogli się zarejestrować do 29 czerwca do północy. Nowi wyborcy, którzy chcą zagłosować osobiście, mają czas na rejestrację do 9 lipca do północy. Osoby zarejestrowane do głosowania w I turze nie muszą rejestrować się ponownie - zgłoszenie pozostaje ważne na drugą turę. II tura wyborów odbędzie się 12 lipca.

W niektórych obwodach za granicą wyborcy mogą głosować jedynie w sposób korespondencyjny ze względu na obostrzenia wprowadzane w poszczególnych państwach w wyniku epidemii koronawirusa. W części z państw można głosować osobiście, a w części państw możliwe są obie formy głosowania