Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska powiedziała dziś, że patrol policji zauważył przepełniony samochód osobowy jadący w nocy ul. Marynarki Polskiej.

- Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli

- powiedziała Kamińska.

W jej trakcie okazało się, że autem kieruje 17-latek, który nie ma prawa jazdy. Chłopak zachowywał się nerwowo i czuć było od niego alkohol. Nastolatek wydmuchał ponad promil.

W oplu, prócz niego, siedziało sześciu pasażerów: trzech chłopaków i dwie dziewczyny. Wszyscy mieli od 13 do 19 lat. Wg. policji, trzy osoby były nietrzeźwe.

Jak ustalili funkcjonariusze, alkohol kupił kolegom dziewiętnastolatek. On też miał w posiadaniu samochód. O zarzutach wobec 19-latka zdecyduje prokurator.

Materiały ws. nieletnich zostały przekazane do sądu rodzinnego.