Badania ankietowe stanowiące podstawę raportu zostały zrealizowane przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii przy współpracy Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Przeprowadzono je na reprezentatywnych losowych próbach uczniów klas trzecich szkół gimnazjalnych (wiek: 15-16 lat) oraz klas drugich szkół ponadgimnazjalnych (wiek: 17-18 lat) naszego kraju.

Badania stanowią część międzynarodowego projektu: „European School Survey Project on Alcohol and Drugs” (ESPAD) i są regularnie prowadzone, co cztery lata. 

Badania ESPAD są prawdopodobnie jednymi z najdłużej prowadzonych badań epidemiologicznych w Europie, bo po raz pierwszy były przeprowadzone w 1995 roku. Od tego czasu Polska jest ich aktywnym uczestnikiem.
- tłumaczy dr Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. 

Jego zdanie poznanie sytuacji epidemiologicznej, ale też innych uwarunkowań: społecznych, ekonomicznych i kulturowych związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, ma decydujące znaczenie dla podejmowanych działań profilaktycznych i edukacyjnych. Pomaga też w skutecznej interwencji w stosunku do osób, które „w sposób szkodliwy używają substancji lub nawet przeszły barierę uzależnienia”.

Ankieta pokazuje, że spożywanie alkoholu wśród nastolatków jest na tyle rozpowszechnione, że w czasie ostatnich 30 dni przed badaniem piło go 47 proc. piętnasto-szesnastolatków i 76 proc. siedemnasto-osiemnastolatków. Ulubionym alkoholem młodzieży jest piwo, najmniej chętnie sięgają po wino. Jednak zmniejsza się grupa uczniów kupujących alkohol, zwłaszcza piwo, co może być podyktowane m.in. rosnącym ograniczeniem jego dostępności. 

W ciągu ostatnich ośmiu lat, zaobserwowano proces zacierania się różnic między dziewczętami i chłopcami. W 2019 r. odsetek dziewcząt, które piły w czasie ostatnich 30 dni przed badaniem jest nieznacznie wyższy, niż chłopców. Jest to wynik spadku popularności alkoholu wśród młodzieży płci męskiej. 

Niestety wielu młodych ludzi przekracza granicę trzeźwości. W czasie ostatnich 30 dni przed ankietą, 11 proc. młodszych uczniów i 19 proc. ze starszej grupy wiekowej, chociaż raz upiło się w takim stopniu, że doświadczało zaburzeń równowagi, mowy lub nie pamiętało, co się z nimi działo. 

W ocenie respondentów alkohol jest raczej łatwo dostępny, jednak zmniejsza się procent uczniów uznających, że ten dostęp jest bardzo łatwy. Niepokojącym trendem jest bardziej liberalne niż 4 lata temu podejście rodziców do picia alkoholu przez ich pociechy, np. w 2015 r. na picie alkoholu przez 15-16- latków nie pozwalało 55,2 proc. ojców i 58,1 proc. matek, a w 2019 jest to odpowiednio: 49,5 proc. oraz 53,6 proc. 

Za problemem używania przez dzieci i młodzież substancji psychoaktywnych stoją także dorośli. Wartość aplikacyjna tych badań będzie polegała też na tym, że my, jako decydenci polityki profilaktycznej będziemy adresować swoje działania również do osób dorosłych.
- powiedziała na konferencji Katarzyna Łukowska, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Wśród dorosłych mających zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na picie napojów alkoholowych dyrektor PARPA wymieniła trzy grupy: sprzedawców napojów alkoholowych i innych używek, rodziców i środowisko szkolne. 

Sprzedawcy napojów alkoholowych potrzebują dwóch ważnych umiejętności – umiejętności proszenia o okazanie dowodu tożsamości oraz odmawiania.
- stwierdziła Łukowska. 

W jej opinii dobra więź z rodzicami jest bardzo ważnym czynnikiem chroniącym w przypadku różnych zachowań ryzykownych, ale z drugiej strony brak tej więzi może być czynnikiem ryzyka skłaniającym młodych ludzi do sięgania po różne substancje psychoaktywne. Z kolei szkoła może być miejscem realizacji dobrych programów profilaktycznych.