W Polsat News Dworczyk był pytany, czy to spotkanie to alternatywny sztab wobec służb miejskich prezydenta stolicy. - Nie. To jest kolejna sytuacja, gdy rząd musi zainterweniować, kiedy Warszawa ma problemy. Pamiętamy awarię oczyszczalni ścieków Czajka, gdy rząd też musiał włączyć się do akcji bo miliony, hektolitry ścieków wpadały bezpośrednio do Wisły – powiedział Dworczyk.

- Każdy może zobaczyć za pośrednictwem mediów czy mediów społecznościowych jak wygląda zalana Warszawa. Ile instytucji, różnego rodzaju miejsc użyteczności jest odciętych i nie może funkcjonować. Premier w sposób naturalny zwołuje sztab kryzysowy

- wskazał. Przekazał, że odnotowano ponad 400 interwencji państwowej straży pożarnej, a wsparcie ściągane jest także spoza Warszawy.

Odnosząc się do pytania, czy nie jest przesadą obciążanie Rafała Trzaskowskiego odpowiedzialnością za burzę, Dworczyk zaznaczył, że „oczywiście, nikt nie obarcza prezydenta stolicy tym, że pada deszcz”.

- Pretensja jest do tego, jak miasto radzi sobie z następstwami różnego rodzaju problemów czy kataklizmów. Niestety urzędnicy Warszawy sobie z tym nie radzą – ocenił Dworczyk.

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier Mateusz Morawiecki zwołał spotkanie szefów odpowiednich służb w celu wsparcia działań pomocowych. W związku z przejściem frontu burzowego przez Mazowsze, do godziny 19 strażacy odnotowali 695 zgłoszeń, z czego najwięcej zdarzeń w Warszawie - 440.