Choć w spotkaniu padło aż sześć bramek, to na pierwszą trzeba było czekać aż do 51. minuty. Wówczas Lazovic po podaniu Stępińskiego popisał się celnym trafieniem zza pola karnego. Dwie minuty później wyrównał Jeremie Boga, a w 55. minucie Stępiński został ukarany żółtą kartką. W 57. natomiast to Serb asystował Polakowi, który klatką piersiową skierował piłkę do siatki.

Mariusz Stępiński zagrał świetny mecz w barwach Hellas Verona

W 69. minucie na 3:1 podwyższył Matteo Pessina, ale Verona nie zdołała zdobyć trzech punktów. Najpierw kontaktowego gola zdobył Boga, a w doliczonym przez sędziego czasie gry wyrównał Rogerio. Verona w tabeli zajmuje dziewiąte miejsce.

Asystę w niedzielę zaliczył także Arkadiusz Reca. Jego SPAL Ferrara przegrał jednak na wyjeździe z Napoli 1:3. Podanie polskiego obrońcy na gola w 29. minucie zamienił Andrea Petagna. Wcześniej prowadzenie Napoli dał Dries Mertens, a później gole dla Napoli zdobyli jeszcze Jose Maria Callejon i Amin Younes. W drużynie gospodarzy dopiero w 64. minucie na boisku pojawił się Arkadiusz Milik, który zmienił Mertensa. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Piotr Zieliński.

Napoli jest szóste. Prowadzi broniący tytułu Juventus Turyn, który o cztery punkty wyprzedza Lazio Rzym. "Stara Dama" już w piątek rozbiła u siebie Lecce 4:0.

Trzeciej porażki w ciągu ośmiu dni doznała Sampdoria Genua. Zespół Bartosza Bereszyńskiego i Karola Linettego wszystkie mecze przegrał 1:2. Tym razem w takim stosunku uległ u siebie Bologni. Na gole Musy Barrowa i Riccardo Orsoliniego Sampdoria odpowiedziała jedynie trafieniem Federico Bonazzolego. Bereszyński został zmieniony w 79., a Linetty w 80. minucie. Sampdoria w tabeli jest 17., czyli tuż nad strefą spadkową. Dzieli ją od niej tylko punkt