Popatrzmy na Lewicę, popatrzmy na wszystkich kandydatów o profilu lewicowym. Oczywiście bardzo dużo jest między nami różnic, zwłaszcza tych światopoglądowych, ale czy jeden punkt na 100 procent nie jest wspólny? A mianowicie troska o zwykłego człowieka, zwłaszcza tego człowieka, który z różnych przyczyn został skrzywdzony, zwłaszcza o tego człowieka, który jest słabszy, temu, któremu trudniej się żyje.
- powiedział Andrzej Duda.
 
Prezydent odniósł się również do wyborców kandydata Koalicji Polskiej na prezydenta, szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Nie mam wątpliwości, że wyborcy Władysława Kosiniaka-Kamysza patrzą na polską rodzinę i jej wartość i na polską wieś tak samo jak ja patrzę. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że mają do polskiej rodziny wielki szacunek, że uważają, że ona powinna absolutnie w polityce zajmować pierwsze miejsce.
- podkreślił.

Wspierajcie mnie, przychodźcie na spotkania. To dla mnie bardzo ważne. Chcę słyszeć Państwa głos.  
- mówił prezydent Andrzej Duda.
 
Zwrócił także uwagę na wyzwania, przed którymi stoi cały kraj.

Polska potrzebuje zarówno dużych inwestycji, jak i tych blisko domu. Nie ma „albo albo”. Jest „i - i”. Chcemy wrócić na ścieżkę wzrostu z lat 2016-2019.  Dziś ogromnie w naszym kraju potrzebny jest wzrost wynagrodzeń. W ciągu najbliższych lat powinniśmy osiągnąć wynagrodzenie na poziomie 2000 euro
 
Prezydent Andrzej Duda odnosząc się do swojego największego rywala – Rafała Trzaskowskiego – przypomniał, co działo się w Polsce pod rządami PO-PSL.

Dziś Rafał Trzaskowski zapiera się tego, co jego partia robiła przez lata; o to jest druga tura wyborów - czy Polska będzie z powrotem zwijana.
- mówił podczas swojego wieczoru wyborczego w Łowiczu prezydent Andrzej Duda.

Ostro krytykował rządy PO-PSL z lat 2007-2015.
 
O to są właśnie te wybory, a mianowicie o to właśnie będzie ta II tura wyborów - to będzie rzeczywiście tak lub tak. Dzisiaj pan Rafał Trzaskowski, wiceprzewodniczący PO zapiera się tego, co robiła jego partia przez lata. Dzisiaj mówi, że chce bronić obniżonego przeze mnie wieku emerytalnego, a przeciwko temu obniżeniu głosował jako poseł. O to właśnie są te wybory, czy Polska będzie z powrotem zwijana czy życie Polaków będzie z powrotem pogarszane, wbrew wszelkim zobowiązaniom wyborczym.
- dodał.
 
Wymieniał również zrealizowane przez rząd Zjednoczonej Prawicy programy społeczne, w tym 500Plus, wprowadzenie 13 i 14. emerytury.

Polska mnie nie męczy i Polacy mnie nie męczą. To jest wielkie dzieło. Chcę, abyśmy z dumą przekazali Polskę naszym dzieciom.
- oznajmił Andrzej Duda i zapowiedział, że jeszcze dziś rusza w objazd po kraju przed II turą wyborów, aby na kolejnych spotkaniach i wiecach rozmawiać o Polsce.

Nie ma żadnej przerwy, nie ma żadnego spoczynku, prowadzimy kampanię nadal. Ja w tym momencie, zaraz jak skończę to wystąpienie, ruszam na trasę kampanii i jadę na kolejne spotkanie
- zapowiedział w Łowiczu Andrzej Duda,

Odnosząc się do okrzyków "Zwyciężymy" prezydent odpowiedział wyborcom:

Tak, bo Polska tego potrzebuje. Chcę wygrać te wybory prezydenckie, a państwo mi w tym pomagacie i będziecie pomagali nadal. O to proszę. Chcę wygrać wybory, Polska tego potrzebuje
- dodał.