Wszystkich zakażonych jest już w Meksyku 212 802. Na początku ubiegłego tygodnia średni dobowy przyrost nowych zakażeń przewyższał 5 tys. przypadków. Jeszcze w piątek wyniósł 5441; informowano też wtedy o 719 kolejnych zgonach.

Jeśli chodzi o liczbę zakażonych oraz ofiar śmiertelnych to najbardziej tragiczny był 3 czerwca, gdy zmarły łącznie 1092 osoby. Środa, gdy zmarło 947 osób była drugim pod względem tak wysokiej ilości zgonów dniem w historii epidemii.

Czynniki meksykańskie wciąż twierdzą, że Meksyk ma już za sobą szczyt epidemii albo zaraz go osiągnie. Nie spotyka się to zrozumieniem społecznym. Meksykanie uważają, że władze uprawiają "propagandę sukcesu", jeśli chodzi o walkę z epidemią. Dopiero w ostatnich dniach władze zaczęły przyznawać oficjalnie, że rzeczywista liczba zakażeń może być wyższa niż podaje się oficjalnie. Przez wiele tygodni od rozpoczęcia epidemii było to kwestionowane.

Meksyk jest drugim po Brazylii krajem w Ameryce Łacińskiej pod względem śmiertelności i ilości zakażeń. Na całym świecie więcej ofiar śmiertelnych koronawirus zebrał w USA, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Hiszpanii.