- Kobiety na stanowiskach kierowniczych w stołecznym ratuszu zarabiają średnio o ok. 400 zł mniej niż mężczyźni piastujący analogiczne urzędy – to odpowiedź Gałeckiej na pytania zadane przez dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej.

Rzecznik ratusza wyjaśniła, że najczęstszą przyczyną zróżnicowania wynagrodzeń kobiet i mężczyzn w urzędzie są "faktyczne różnice w zakresie obowiązków pracowników, mimo formalnie tego samego szczebla hierarchii służbowej".

- Osoby zatrudnione na podobnych stanowiskach odpowiadają za różne obszary działalności Urzędu, kierują różnymi pod względem liczebności zespołami pracowników oraz posiadają zróżnicowaną odpowiedzialność finansową – wskazała rzecznik.

Dodała, że "jednym z czynników wpływającym na powstawanie różnicy w wynagrodzeniach mogą być również przerwy w pracy kobiet związane z rodzicielstwem".

Gałecka poinformowała, że "Biuro Audytu Wewnętrznego Urzędu m.st. Warszawy realizuje, zgodnie z Planem audytu na rok 2020, czynności audytowe pt. >>Analiza poziomu wynagrodzeń pracowników Urzędu m.st. Warszawy w zakresie przestrzegania zasad równego traktowania kobiet i mężczyzn<<".

Zapewniła, że w "wyniku przeprowadzonego zadania audytowego powstanie sprawozdanie zawierające propozycje dotyczące usprawnienia funkcjonowania badanego obszaru". Obecnie, zgodnie z obowiązującymi procedurami, trwa etap uzgadniania projektu dokumentu.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wielokrotnie podkreślał, że nierówność w zarobkach z powodu płci jest niedopuszczalna. "Mamy XXI w., a wciąż zdarza się, że kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni - za tę samą pracę. Nie możemy tego tolerować. Nasze programy poprawiające sytuację kobiet na rynku pracy, jak bezpłatne żłobki, to dopiero początek. Chcę, aby Warszawa była wzorem w kwestii praw kobiet" - napisał w grudniu ubiegłego roku na swoim profilu na Twitterze.