- W związku z wczorajszym tragicznym wypadkiem rozpoczynamy kontrole krzyżowe w firmach realizujących przewozy autobusowe na terenie m. st. Warszawy - poinformował dzisiaj podczas konferencji prasowej Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur. Jak wyjaśnił, będą to kontrole we wszystkich firmach, które realizują te przewozy na terenie stolicy.

- Kontrole krzyżowe mają na celu sprawdzenie, czy kierowcy prowadzący autobusy komunikacji miejskiej nie pracują równocześnie w kilku firmach i czy są przestrzegane normy czasu pracy

 - wyjaśnił.

- Niestety dotychczasowe kontrole (...) wykazały, że normy czasu pracy nie są w tych firmach przestrzegane i firmy na przestrzeni ostatnich lat były karane wysokimi karami administracyjnymi - zaznaczył.

Gajadhur poinformował jedocześnie, że GITD jest w kontakcie z prokuraturą.

- Będziemy również wykonywali kontrole na zlecenie prokuratury

 - zaznaczył.

- Niestety wpływają do nas skargi na m. st. Warszawy w związku z tym, że są podejrzenia, że kierowcy pracują równocześnie w kilku firmach i nie są przestrzegane normy czasu pracy

- zaznaczył.

Nieoficjalne informacje ws. wczorajszego wypadku.


Nieoficjalne informacje ws. wczorajszego wypadku. "Jeśli się potwierdzą, będziemy w szoku"

- To niestety Miasto Stołeczne Warszawa właściwie nie nadzoruje przewoźników w tym zakresie i nie dba niestety o to, aby były przestrzegane normy czasu pracy, aby przewoźnicy nie narażali bezpieczeństwa pasażerów i bezpieczeństwa innych użytkowników ruchu drogowego

 - ocenił.

Poinformował jednocześnie, że trwa już kontrola w firmie, której autobus uczestniczył w czwartkowym wypadku.

- Ona zostanie rozszerzona o sprawdzenie kierowców i porównanie, czy ci kierowcy nie realizują jednocześnie przewozów w innych firmach wykonujących przewozy autobusowe na terenie m.st. Warszawy

 - wskazał.

- Niestety Inspekcja Transportu Drogowego musi wykonać tę pracę, którą powinno wykonać m. st. Warszawy działające za pośrednictwem Zarządu Transportu Miejskiego

 - ocenił.