"Cieszę się, że mogę dziś przekazać dobre informacje dla Torunia, ale także dla całego województwa kujawsko-pomorskiego. Ruszamy z Funduszem Inwestycji Samorządowych, który ma wesprzeć różne działania w gminach i powiatach, żeby one nie stanęły w związku z epidemią koronawirusa"

- podkreśliła podczas briefingu prasowego wiceminister Gembicka.

Dodała, że dla rządu PiS liczą się wszystkie inwestycje — te duże i małe. Podkreśliła, że przekazane środki będą mogły być wydawane na dowolne cele inwestycyjne — żłobki, przedszkola, drogi czy instalacje wodno-kanalizacyjne.

"Być może te inwestycje bez tego wsparcia zostałyby zablokowane przez epidemię koronawirusa. Mam nadzieję, że podejmowane przez nas działania pozwolą na to, aby nasza gospodarka szybciej mogła wrócić do dawnej formy"

- dodała wiceszefowa resortu funduszy i polityki regionalnej.

Prezydent Torunia Michał Zaleski ocenił, że decyzje jak ta są "przebłyskami światła w ciemnym tunelu epidemii".

"29,2 mln zł dla Torunia to prawie 10 procent kwoty tegorocznych inwestycji, bo one były zaplanowane na ok. 320 mln zł. To istotny zastrzyk finansowy, bo nie ukrywam, że biedzimy się nad tym, jak dotrzymać całego planu inwestycyjnego na ten rok"

- mówił Zaleski. "Prosimy o jeszcze" - dodał.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Torunia Adrian Mól z PiS podkreślił, że premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w poniedziałek rozszerzenie Funduszu Dróg Samorządowych — również o miasta prezydenckie, czyli takie jak Toruń i Bydgoszcz, które wcześniej nie mogły korzystać z tego instrumentu wsparcia.

"Większość dróg osiedlowych w Toruniu jest w dobrym stanie, ale zawsze znajdą się takie, które trzeba rozbudować bądź wyremontować" - powiedział Mól.