- Dzisiaj jest ostatni dzień tego roku szkolnego. Młodzież kończy swoje zajęcia. To był bardzo szczególny rok, naznaczony koronawirusem; naznaczony tym, że dzieci nie mogły chodzić do szkoły, młodzież nie mogła chodzić do szkoły. Naznaczony w zawiązku z tym wielkim wyzwaniem i dodatkowym trudem

- mówił prezydent na spotkaniu z mieszkańcami Krzepic (woj. śląskie).

Prezydent podziękował wszystkim nauczycielom, "którzy ogromnie pracowali po to, żeby jak najlepiej zrealizować swoje pedagogiczne zadanie, żeby jak najlepiej przeprowadzić uczniów przez ten trudny czas, realizując jak najwięcej materiału, który powinni zrealizować".

- Wyrażam ogromną wdzięczność dla całej kadry nauczycielskiej wszystkich stopni szkoły, poczynając od zajęć przedszkolnych, poprzez szkołę podstawową, liceum. Bardzo, bardzo jestem państwu wdzięczny; to było wielkie wyzwanie i sprostaliście mu

 - powiedział Duda.

Podziękował też rodzicom.

- Wiem, że bardzo często był to dla nich ogromy trudny, zwłaszcza jeśli jakaś rodzina ma więcej dzieci. Sam wiem na przykładzie mojej siostry, która ma czwórkę dzieci szkolnych, że było to naprawdę ogromne wyzwanie, ale dziękuje, że państwo daliście radę, że wspieraliście swoje pociechy, że im pomagaliście a tym samym pomagaliście również nauczycielom

 - mówił prezydent.

Podziękował też uczniom za to, że "wytrzymali ten trudny czas siedzenia w domu" i "bardzo sumiennie odrabiali zadawane im lekcje, choć czasem były narzekania, że jest tego wszystkiego za dużo".

- Wszystkim dziękuje, że przeszliśmy przez ten trudny czas, ponieważ można dzisiaj powiedzieć, że dzięki państwa trudowi, wysiłkowi polska szkoła zdała egzamin i uczniowie mogli ukończyć rok szkolny

 - podkreślił. Wyraził nadzieję, że we wrześniu będziemy mogli wrócić do normalnej nauki szkolnej. "Bardzo na to liczę. Mam nadzieje, że tak się stanie" - powiedział prezydent.