Müller, pytany w Polskim Radiu 24 o krytyczne opinie polityków opozycji dotyczące wizyty prezydenta Dudy w USA zaznaczył, że spotkanie prezydentów Dudy i Trumpa było potwierdzeniem strategicznego sojuszu obu państw w ramach NATO. "To gwarancja tego, że obszar Europy Środkowo-Wschodniej jest bezpieczny" - zaznaczył.

- Przykre jest, że cały czas są osoby, które woleliby chyba dzisiaj znowu zobaczyć obrazek Donalda Tuska z Władimirem Putinem na sopockim molo, niż potwierdzenie tego strategicznego sojuszu, który dotyczy Polski, Stanów Zjednoczonych oraz całej Europy

 - stwierdził.

Rzecznik rządu, pytany, czy prezydent uzgodnił z rządem i resortem spraw zagranicznych tematy, jakie będzie podejmował w Białym Domu zaznaczył, że zawsze, gdy odbywają się wizyty zagraniczne prezydenta, wspólnie ustalane są kierunki rozmów. "Z panem prezydentem Dudą zawsze współpracujemy zgodnie i pod jego przewodnictwem" - oświadczył Müller.

Odnosząc się do słów b. szefa PO Grzegorza Schetyny, który pytał, czy prezydent Duda uzgodnił tematy spotkania z Trumpem m.in. z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, Müller stwierdził:

"Nie wiem, jakie zwyczaje panowały w rządzie pana premiera Donalda Tuska i jakie panowały, gdy Grzegorz Schetyna był ministrem spraw zagranicznych, ale Polska prowadzi politykę podmiotową i sama decyduje o kierunkach polityki zagranicznej".

Jak dodał, oczywiste jest, że w ramach partnerstwa i Unii Europejskiej są "pewne rzeczy" omawiane. Zwrócił uwagę, że prezydent Duda oświadczył wczoraj, że zależy mu na utrzymaniu lub zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy w całej Europie.

Müller pytany o słowa prezydenta Dudy zapowiadające możliwość przeniesienia do Polski części żołnierzy amerykańskich, którzy mieliby być relokowani z Niemiec, powiedział, że na tym etapie trudno jest mówić o liczbach. "Są prowadzone w tej chwili negocjacje" - zaznaczył.

Rzecznik rządu podkreślił też, że bezpieczeństwo Polski zwiększyło się już poprzez dotychczasowe działania.

- Gdy wczoraj słyszeliśmy słowa Donalda Trumpa, to faktycznie z nich wybrzmiewało, że on widzi w Polsce partnera, który może być filarem bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej

 - ocenił.

Pytany o opinię, że Trump - zapowiadając wycofanie części wojsk z Niemiec "rozbija jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego" Müller ocenił, że "są to tezy, które nie mają pokrycia w rzeczywistości".

- Właśnie dlatego prezydent Duda wcześniej rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO, zanim spotkał się z prezydentem USA. Wczoraj, na konferencji prasowej powiedział, że uważa, że jeśli to możliwe, to Amerykanie powinni pozostawić taką samą liczbę lub ewentualnie zwiększyć obecność wojsk w Europie; dał jasny sygnał, że zależy nam, by w ramach szeroko pojętego obszaru europejskiego obecność amerykańska na pewno się nie zmniejszyła

 - zaznaczył.