“Podpisaliśmy wspólną deklarację odnośnie 5G. Polska jest liderem, jeżeli chodzi o korzystanie z zaufanych dostawców i zaufanego sprzętu i właściwych łańcuchów dostaw, dlatego współpracujemy z Polską. Polska też korzysta z usług amerykańskich firm”

- poinformował wczoraj w Waszyngtonie podczas wspólnej konferencji z prezydentem Andrzejem Dudą, prezydent USA Donald Trump.

Niezalezna.pl o 5G zapytała ministra cyfryzacji, Marka Zagórskiego.

Lidia Lemaniak: Co to jest 5G?

Marek Zagórski, minister cyfryzacji: Sieć 5G to kolejny nowy standard sieci komunikacyjnej. Obecnie. jako użytkownicy, jesteśmy przyzwyczajeni z 3G i 4G, czyli LTE, to, co nam się wyświetla w smartfonach i to z tych sieci korzystamy. 

Na czym polega różnica między tymi sieciami a 5G?

Różnica jest znaczna, mówimy o przełomie i rewolucji, dlatego że - co do zasady - wykorzystywane jest to samo zjawisko, czyli fale radiowe, jednak konstrukcja sieci 5G będzie pozwalała - po pierwsze - przede wszystkim na uzyskanie dużo większej szybkości transmisji danych; po drugie - na dużo większą stabilność sygnału, przy czym będą bardzo małe opóźnienia, co ma bardzo duże znaczenie może nie tyle przy korzystaniu z sieci przez konsumentów, ale już większe, jeśli mówimy o wykorzystaniu tego sygnału do transmisji danych chociażby w ramach teleopieki czy telemedycyny, to tutaj opóźnienia sygnału są bardzo niewielkie, praktycznie niezauważalne, co pozwala na pewność takiej transmisji. Jeżeli ktoś jest zdalnie podpięty do jakiegoś urządzenia monitorującego stan zdrowia, gdzie ważna jest prędkość i precyzja sygnału, to tutaj sieć 5G to zapewni. Jednym z ważniejszych elementów jest pojemność tej sieci, czyli możliwość jednoczesnego transmitowania sygnałów i przesyłania danych z ponad miliona urządzeń na kilometr kwadratowy jednocześnie. Tutaj nie mówimy o smartfonach, a raczej o urządzeniach innego typu i o różnego typu miernikach, sensorach, które pozwalają na uruchomienie różnego rodzaju rozwiązań np. w przestrzeni miejskiej, czyli np, smart city. To także zastosowanie sieci 5G np. w przestrzeniach produkcyjnych, w fabrykach "bez kabla", bo to komunikowanie się urządzeń, maszyn między sobą na bardzo dużą skalę. Technologicznie jest to przełom, jeśli chodzi o zdolności chociażby szybkiego przestawienia się na dowolny typ produkcji, rekonfiguracja chociażby linii produkcyjnych w zakładach. Mówimy tutaj o przełomie, stąd z jednej strony tak ważne jest, żeby tę sieć wdrożyć, a z drugiej strony - żeby była ona bezpieczna, bo tak szerokie jej zastosowanie będzie się wiązało z koniecznością zapewnienia bardzo dużego poziomu bezpieczeństwa.

Wokół 5G narosło mnóstwo teorii spiskowych, część Polaków zwyczajnie się jej boi. Czy zatem sieć 5G jest całkowicie bezpieczna?

Rzeczywiście, jest sporo niesprawdzonych, niczym niepopartych teorii. Jeszcze raz należy podkreślić, że 5G to jest dokładnie to samo, co 4G. Jeśli chodzi o podstawowe zasady, czyli fale radiowe, które są wykorzystywane, co więcej częstotliwości, które będą wykorzystane dla transmisji sygnałów w ramach sieci 5G, to np. częstotliwość 700 MHz, czyli to częstotliwość, której kilak tygodni temu nastąpiło uwolnienie poprzez telewizję cyfrową naziemną. To częstotliwości wykorzystywane dotychczas, bo są zarzuty mówiące o tym, że sieć 5G wykorzystuje specjalne częstotliwości. Mówiąc już tak najprościej - te wszystkie opowieści nie mają żadnego uzasadnienia i wynikają z jednej strony z tego, że pojawia się coś nowego, co trudno zrozumieć, a z drugiej strony jest to wykorzystywane i do siania dezinformacji, żeby wzbudzać niepokój, a także - trzeba powiedzieć - to dobry sposób na zarabianie pieniędzy przez niektórych, bo jest już cały segment biznesu, który ma nas "zabezpieczyć przed 5G".